NEWS
Wierni byli oburzeni tym, co się stało 😱
Niebywałe sceny na pogrzebie Bożeny Dykiel. Ksiądz musiał pilnie przerwać ceremonię
W Kościele Środowisk Twórczych trwało ostatnie pożegnanie wybitnej aktorki Bożena Dykiel. Uroczystość była pełna wzruszeń, osobistych wspomnień i ciepłych słów o artystce, która dla wielu była ikoną sceny, a dla rodziny – sercem domu. Szczególnie poruszającym momentem było odczytanie listu od bliskich. Niestety, podczas mszy doszło również do sytuacji, która wywołała poruszenie wśród zgromadzonych.
Wzruszające pożegnanie i list od wnuków
Niespodziewane zakłócenie podczas kazania
Bożena Dykiel – artystka i ukochana babcia
Pogrzeb Bożeny Dykiel
Świątynia wypełniła się rodziną, przyjaciółmi, przedstawicielami środowiska artystycznego oraz wiernymi fanami twórczości Bożeny Dykiel. W ciszy przerywanej modlitwą i śpiewem żałobnych pieśni wspominano kobietę, która przez dekady obecna była na scenie teatralnej i ekranie, a prywatnie pozostawała osobą niezwykle ciepłą i oddaną bliskim.
Centralnym punktem uroczystości była homilia, podczas której kapłan przywoływał nie tylko artystyczne dokonania aktorki, lecz także jej wrażliwość i dobroć. Podkreślał, że za sceniczną charyzmą kryła się osoba skromna, życzliwa i zawsze gotowa do pomocy. Wiele osób nie kryło łez, słuchając słów o jej sile charakteru i pogodzie ducha.
Najbardziej poruszającą częścią nabożeństwa było odczytanie listu od bliskich aktorki. Duchowny przeczytał słowa, które poruszyły wszystkich obecnych:
Babcia była wspaniałym, cudownym i ciepłym człowiekiem. Dbała o wszystkich, zawsze uśmiechnięta. Była słońcem – naszym słońcem, które o wiele za wcześnie zgasło. Bożenko, bardzo cię kochamy i strasznie tęsknimy.
W kościele zapanowała głęboka cisza, a wiele osób ocierało łzy.