NEWS
Widzów aż zamurowało 😨
Nietypowe sceny w Polsat News. Prowadzący poprosił posła, by zadzwonił do Ziobry
Punktem wyjścia do gorącej dyskusji były nieoficjalne informacje, które pojawiły się w niedzielny poranek. Według nich Zbigniew Ziobro miał przebywać w Stanach Zjednoczonych, co dodatkowo potwierdziły nieoficjalne ustalenia Polsat News. Informacja ta natychmiast wywołała falę komentarzy polityków, którzy zaczęli odnosić się nie tylko do samego wyjazdu, ale również do sytuacji prawnej byłego ministra sprawiedliwości.
W studiu głos zabrał Tobiasz Bocheński z Prawa i Sprawiedliwości, który podkreślał, że nie posiada potwierdzonych danych w tej sprawie.
– Nie mam informacji na ten temat. To są jakieś nieoficjalne pogłoski – skomentował w “Śniadaniu Rymanowskiego” Tobiasz Bocheński z PiS. – Jedyne co z całą stanowczością możemy stwierdzić to, że minister Ziobro jest prześladowany na terytorium Polski przez prokuraturę, która działa nielegalnie – dodał.
Wypowiedź ta wpisywała się w narrację o politycznym charakterze działań wymiaru sprawiedliwości.
W dalszej części rozmowy prowadzący zapytał Bocheńskiego, czy mógłby skontaktować się z byłym ministrem, skoro posiada jego numer telefonu. Polityk przyznał, że taki kontakt ma, jednak zaznaczył, że nie widzi potrzeby wykonywania tego rodzaju gestów w formie publicznej demonstracji, określając to jako „performans”.