NEWS
Tusk zrobił to na oczach kamer. Premier Islandii nie kryła wzruszenia, potem padli sobie w ramiona
Nie polityka, nie geopolityka i nie Arktyka skradły show podczas wizyty szefowej islandzkiego rządu w Warszawie. W centrum uwagi znalazł się… popularny polski wafelek. Gdy Donald Tusk wręczył premier Islandii słynne Prince Polo, reakcja była natychmiastowa i pełna emocji. – „Mój ojciec je uwielbia” – przyznała z uśmiechem Kristrún Frostadóttir. Ten słodki gest stał się symbolem relacji łączących oba kraje
W środę w Warszawie odbyło się oficjalne spotkanie szefa polskiego rządu z premier Islandii. Rozmowy dotyczyły współpracy gospodarczej, bezpieczeństwa w Europie, sytuacji geopolitycznej oraz rosnącego znaczenia regionu Arktyki. Nie zabrakło tematów związanych z NATO, energią i wyzwaniami stojącymi przed Europą Północną.
Jednak to nie te kwestie przyciągnęły największą uwagę opinii publicznej. Podczas konferencji prasowej Donald Tusk niespodziewanie zmienił ton wypowiedzi i nawiązał do polsko-islandzkich relacji w mniej formalny sposób.
– Czy Prince Polo nadal cieszy się takim powodzeniem? – zapytał z uśmiechem, wywołując poruszenie na sali.
Chwilę później wręczył islandzkiej premier popularny polski wafelek w czekoladzie. Ten gest, choć symboliczny, okazał się strzałem w dziesiątkę.
Mój ojciec je uwielbia”
Reakcja Kristrún Frostadóttir była natychmiastowa i bardzo osobista. Premier Islandii nie kryła zaskoczenia, ale przede wszystkim wzruszenia.
– Mój ojciec je uwielbia. Sama dorastałam, jedząc Prince Polo. Wszędzie mogłam je znaleźć – i w samochodzie, i gdzieś tam na szafce w kuchni było zawsze Prince Polo – powiedziała.
Te słowa szybko obiegły media i stały się jednym z najczęściej cytowanych fragmentów konferencji. W jednej chwili oficjalne spotkanie nabrało rodzinnego, ciepłego charakteru. Widać było, że prezent nie był przypadkowy – trafił w czuły punkt.
Islandzka premier podkreśliła, że to miłe nawiązanie do wspólnych doświadczeń i obecności Polaków w jej kraju. Dla wielu Islandczyków Prince Polo to nie egzotyczny przysmak z zagranicy, lecz element codzienności i wspomnień z dzieciństwa.