NEWS
Trybunał Konstytucyjny odracza rozprawę. Nawrocki ma zabrać głos w sprawie sędziów
Spór o Trybunał Konstytucyjny wchodzi w kolejną, jeszcze bardziej niejednoznaczną fazę. We wtorek TK zdecydował o odroczeniu bez terminu rozprawy dotyczącej wniosku posłów PiS. Jednocześnie zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego o przedstawienie pisemnego stanowiska. To ruch, który może mieć realny wpływ na dalszy przebieg konfliktu wokół wyboru nowych sędziów.
Czytaj też: Tusk uspokaja po wecie Nawrockiego. „Pożyczki z SAFE będą płynąć do Polski”
Zobacz także: Ojcu Świątek puściły nerwy. Wyciekła treść rozmowy telefonicznej, kompletnie się nie hamował
TK odracza rozprawę i czeka na stanowisko prezydenta
Decyzja zapadła podczas wtorkowego posiedzenia. Trybunał nie tylko odroczył sprawę bez wskazania nowego terminu, ale też jasno wskazał, że kluczowe jest stanowisko głowy państwa.
Prezes TK Bogdan Święczkowski nie pozostawił wątpliwości, dlaczego prezydent został włączony do sprawy.
„Jeden z zarzutów wniosku dotyczy prerogatywy, czy też kompetencji prezydenta w zakresie przyjmowania ślubowania, w związku z powyższym pan prezydent powinien zająć tutaj co najmniej stanowisko”
To oznacza, że rola Karola Nawrockiego w całym sporze może być jeszcze większa, niż dotąd zakładano. Prezydent ma czas na przedstawienie swojej opinii do 17 kwietnia.
Wniosek PiS dotyczy wyboru sędziów przez Sejm
Sprawa, którą zajmuje się Trybunał, dotyczy przepisów regulujących wybór sędziów TK przez Sejm. Posłowie PiS zaskarżyli te regulacje, argumentując, że mogły zostać wykorzystane w sposób niezgodny z konstytucją.
W trakcie rozprawy głos zabrał m.in. poseł Marcin Warchoł, który reprezentował wnioskodawców. Jego wystąpienie jasno pokazało, jak daleko idą oczekiwania wobec Trybunału.
„Zasadą jest, iż Trybunał orzeka na przyszłość, z mocą ex nunc (od teraz – przyp. red.). Tymczasem, mając świadomość realiów, w których się obecnie znajdujemy i tych wadliwości proceduralnych, które miały miejsce przed Sejmem w ostatnim czasie w zakresie wyboru sześciu osób na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wnosimy do wysokiego Trybunału o to, żeby uznać, że przepisy wskazane w petitum wniosku są niezgodne z konstytucją i tracą moc w dniu poprzedzającym wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego w 2026 roku na ich podstawie”
To oznaczałoby w praktyce próbę podważenia całej procedury wyboru sędziów jeszcze zanim na dobre zacznie ona funkcjonować.
PiS: wybór sędziów odbył się z naruszeniem procedur