NEWS
Trump chce zmienić zasady w NATO. „Płać albo tracisz głos” może wywołać poważny konflikt
To może być jedna z najbardziej kontrowersyjnych propozycji dotyczących przyszłości NATO od lat. Jak ujawnia brytyjski dziennik, administracja Donald Trump rozważa wprowadzenie zasad, które uzależniałyby realny wpływ państw na decyzje Sojuszu od wysokości ich wydatków na obronność. W tle pojawia się napięcie między Stanami Zjednoczonymi a europejskimi partnerami.
Czytaj też: Marta Nawrocka tylko odezwała się po angielsku i ludzie zdębieli. Duda może pozazdrościć
„Płać, aby grać”. Nowa koncepcja dla NATO
Według informacji medialnych plan zakłada system określany jako „pay to play”. W praktyce oznaczałby on, że państwa, które nie przeznaczają odpowiedniego procentu PKB na obronność, mogłyby zostać pozbawione prawa głosu w najważniejszych sprawach.
Zobacz także: Nawrocki przemawiał w USA. To nie sam wyjazd, ale finał wystąpienia przyciągnął największą uwagę
Chodzi o decyzje fundamentalne dla funkcjonowania NATO – takie jak rozszerzenie Sojuszu czy uruchomienie artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. W proponowanym modelu próg wydatków miałby zostać podniesiony aż do 5 proc. PKB, czyli znacznie powyżej obecnych zobowiązań.