NEWS
To ostatnia szansa Rosji na zwycięstwo? Putin boi się po nią sięgnąć
Rosja zaczyna przegrywać. “Wygląda to na punkt zwrotny w tej wojnie”
Tego nikt się nie spodziewał. Po tym, jak morale Ukrainy osiągnęło najniższy poziom, a sojusznicy w Europie uznali, że sytuacja jest bliska beznadziejnej, doszło do zwrotu akcji. Rosja ponosi na froncie gigantyczne straty, a jedyną szansą na ich uzupełnienie byłaby przymusowa mobilizacja. Ale Putin się jej boi, bo nastroje w kraju są fatalne.
Władimir Putin liczył, że w 2026 r. jego wojska zajmą kolejne terytoria we wschodniej Ukrainie. Rosjanie dysponowali większym potencjałem mobilizacyjnym i przewagą w sprzęcie. Zakładali, że nastąpi jedna z dwóch rzeczy: albo dojdzie do załamania się frontu po stronie ukraińskiej, albo do załamania się zachodniego wsparcia dla Ukrainy, co w tej wojnie dałoby w zasadzie ten sam efekt.
Tak się jednak nie stało. W tym roku to Ukraina — a nie Rosja — zdobyła więcej ziemi, zadając jednocześnie ogromne straty rosyjskim siłom inwazyjnym.