NEWS
Tego się nie spodziewał, świat patrzy z niepokojem 😱
Konflikt Berlin-Waszyngton. Dlaczego Niemcy nie wyślą wojska do Zatoki?
Europejskie „nein” dla Waszyngtonu to moment zwrotny, którego wielu analityków – w tym i ja – mogło wcześniej nie doszacować. Obserwuję właśnie koniec ery ślepej uległości wobec kaprysów Białego Domu, gdzie Donald Trump, zamiast budować koalicję, próbuje zarządzać sojusznikami poprzez aroganckie żądania. Niemiecka odmowa wsparcia w cieśninie Ormuz to nie tylko dyplomatyczny chłód, to brutalne obnażenie słabości mocarstwa, które prosi o ratunek, jednocześnie gardząc tymi, którzy mieliby go udzielić.
Sytuacja, w której najpotężniejsza marynarka wojenna świata, US Navy, unika przepływania przez kluczowe akweny, a jednocześnie Biały Dom domaga się od Europejczyków wystawienia własnych jednostek, jest dla mnie aberracją. Po prostu groteskowość całej tej sytuacji jest tak ogromna, że trudno o inne podsumowanie tego strategicznego absurdu. Uważam, że Stany Zjednoczone popełniły w ostatnim czasie zbyt dużo katastrofalnych błędów, by nawet najbardziej bezradne europejskie elity mogły to dalej znosić. To nie jest partnerstwo, to próba przerzucenia kosztów własnej niemocy na sojuszników