NEWS
Te słowa powinien usłyszeć każdy
USA ugrzęzły na Bliskim Wschodzie. Prof. Osiewicz: “To zła wiadomość dla Polski”
Zaangażowanie militarne USA na Bliskim Wschodzie osiągnęło bezprecedensową skalę, angażując kluczowe amerykańskie zasoby morskie i lotnicze. W obliczu napiętej sytuacji pada kluczowe pytanie: czy w razie nagłego rosyjskiego ataku na wschodnią flankę NATO, Waszyngtonowi wystarczy przepustowości, by natychmiast ruszyć Polsce z pomocą? Przeanalizował to dla nas Przemysław Osiewicz, ekspert ds. Bliskiego Wschodu z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Ryzyko ugrzęźnięcia USA na Bliskim Wschodzie jest realne; zaangażowanie dwóch lotniskowców w jednym teatrze działań znacząco uszczupla rezerwy ekspedycyjne Pentagonu
Ograniczona przepustowość militarna Stanów Zjednoczonych sprawia, że w przypadku nagłego ataku na Polskę, amerykańska pomoc mogłaby ulec opóźnieniu, zwłaszcza ze względu na konieczność stałego zabezpieczania regionu Pacyfiku
Choć zaktualizowana Strategia Bezpieczeństwa Narodowego z końcówki 2025 roku formalnie stawia Europę wyżej niż Bliski Wschód, faktyczne i masowe dyslokacje wojsk USA na ten moment tego nie potwierdzają
Obecne operacje militarne, koordynowane przez dowództwo CENTCOM na Bliskim Wschodzie, wymusiły na Waszyngtonie gigantyczną koncentrację sprzętu uderzeniowego. Równoczesne przesunięcie w tamten rejon dwóch superlotniskowców, w tym USS Gerald R. Ford oraz USS Abraham Lincoln, oznacza ściągnięcie w jeden punkt globu strategicznych i trudnych do szybkiego zastąpienia rezerw.
Wysłanie takich jednostek nigdy nie jest ruchem izolowanym ani punktowym. Lotniskowiec operuje wyłącznie w ramach tak zwanej lotniskowcowej grupy uderzeniowej (Carrier Strike Group), co oznacza jednoczesne zaangażowanie niszczycieli rakietowych, krążowników, okrętów podwodnych oraz ogromnego zaplecza logistycznego i zwiadowczego, nie wspominając o dziesiątkach samolotów wielozadaniowych.
Skalę tego obciążenia dla amerykańskich zdolności ekspedycyjnych diagnozuje profesor Przemysław Osiewicz. Jak zaznacza: