NEWS
Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał 🧐
Ma zakaz wjazdu na Ukrainę za działanie dla Kremla. W Polsce dostaje lożę VIP od Nawrockiego
Prezydent RP Karol Nawrocki (w teorii – przedstawiciel wszystkich Polaków) obejrzał mecz Ekstraklasy w towarzystwie rumuńskiego polityka George’a Simiona. Obecność zagranicznego gościa z oskarżeniami o współpracę z rosyjskim wywiadem wywołała polityczne oburzenie, a głowa państwa spotkała się na trybunach z protestem kibiców. Z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że Karol Nawrocki miewał lepsze towarzystwo podczas ustawek w lesie.
Prezydent Karol Nawrocki oraz lider rumuńskiej prawicy George Simion wspólnie oglądali mecz Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa
Zdecydowana większość stadionu zareagowała głośnymi gwizdami w momencie ogłoszenia obecności prezydenta RP na trybunie VIP
Rumuński poseł posiada nałożone przez tamtejsze służby zakazy wjazdu do Ukrainy i Mołdawii w związku z systematyczną działalnością antyukraińską
15 marca 2026 roku prezydent RP Karol Nawrocki pojawił się na trybunach stadionu w Zabrzu podczas ligowego spotkania, w którym Górnik Zabrze pokonał Raków Częstochowa 3:1. Głowie państwa w sektorze VIP towarzyszyli prezydent miasta Kamil Żbikowski oraz rumuński poseł George Simion. Fotografie z tego wydarzenia natychmiast obiegły przestrzeń publiczną, inicjując dyskusję o standardach doboru politycznych współpracowników przez najwyższego przedstawiciela państwa.
Oficjalne powitanie prezydenta przez spikera zawodów spotkało się z bardzo negatywną reakcją publiczności. Zdecydowana większość sektorów zareagowała na ten komunikat donośnymi gwizdami. Część prawicowych środowisk w sieci próbuje forsować tezę, że krytyka tłumu była wymierzona jedynie w lokalnego prezydenta Kamila Żbikowskiego.
Media i analitycy sceny politycznej wiążą jednak zachowanie kibiców z bieżącymi decyzjami ustrojowymi głowy państwa. Głównym powodem społecznego niezadowolenia jest niedawne zawetowanie przez Karola Nawrockiego ustawy o programie SAFE. Dokument ten zakładał pozyskanie z Unii Europejskiej wielomiliardowych środków na zbrojenia i modernizację polskich służb mundurowych. Decyzja o zablokowaniu tych funduszy w dobie zagrożenia za wschodnią granicą wywołała ostre podziały w społeczeństwie, co znalazło bezpośrednie przełożenie na reakcje na trybunach sportowych.