NEWS
Szokujące, co wyszło na jaw❗️❗️
Karol Nawrocki idzie śladem Macierewicza? Kazimierz Marcinkiewicz ostro o prawicy
walka o skrajnie prawicowy elektorat, z drugiej – niebezpieczne zacieśnianie relacji z eurosceptykami. Były premier Kazimierz Marcinkiewicz w “Rozmowie Gońca” poddaje miażdżącej krytyce obecną strategię obozu Jarosława Kaczyńskiego, ostrzegając przed jej długofalowymi skutkami dla polskiej racji stanu i stabilności Unii Europejskiej.
— Dziś Jarosław Kaczyński walczy o polityczne życie, więc w desperacji pozwala sobie absolutnie na wszystko, rzucając Przemysława Czarnka na odcinek walki z radykałami. Z kolei Karol Nawrocki na zagranicznych salonach realizuje szkodliwą, antyunijną politykę Donalda Trumpa — mówi polityk.
Walka o radykałów: — Czarnek w samym PiS ma bardzo wielu wrogów, ale do brutalnego starcia z Grzegorzem Braunem i całą Konfederacją nadaje się idealnie. On ma po prostu takie same poglądy — ocenia Kazimierz Marcinkiewicz.
Uderzenie w zjednoczoną Europę: — Prezydent będzie chwalił Polskę, zbrojenia i samego Trumpa, ale oprócz tego będzie bezlitośnie tłukł Europę, dokładnie tak samo jak amerykański przywódca — zauważa były premier.
Płacenie długu politycznego: — Zawsze tak to działało i dlatego Nawrocki pojechał wesprzeć Viktora Orbána. To jest kompletnie antypolskie i całkowicie sprzeczne z naszą racją stanu — podkreśla
WIADOMOŚCI
FINANSE
POLSKA LOKALNIE
ROZRYWKA
SPORT
PRACA
O NAS
Wyszukaj w serwisie
Szukaj
Goniec.pl
>
Wiadomości
>
Karol Nawrocki idzie śladem Macierewicza? Kazimierz Marcinkiewicz ostro o prawicy
Wojciech Mulik
26.03.2026 20:14
Karol Nawrocki idzie śladem Macierewicza? Kazimierz Marcinkiewicz ostro o prawicy
Fot. Goniec
Z jednej strony radykalizacja języka i walka o skrajnie prawicowy elektorat, z drugiej – niebezpieczne zacieśnianie relacji z eurosceptykami. Były premier Kazimierz Marcinkiewicz w “Rozmowie Gońca” poddaje miażdżącej krytyce obecną strategię obozu Jarosława Kaczyńskiego, ostrzegając przed jej długofalowymi skutkami dla polskiej racji stanu i stabilności Unii Europejskiej.
— Dziś Jarosław Kaczyński walczy o polityczne życie, więc w desperacji pozwala sobie absolutnie na wszystko, rzucając Przemysława Czarnka na odcinek walki z radykałami. Z kolei Karol Nawrocki na zagranicznych salonach realizuje szkodliwą, antyunijną politykę Donalda Trumpa — mówi polityk.
Walka o radykałów: — Czarnek w samym PiS ma bardzo wielu wrogów, ale do brutalnego starcia z Grzegorzem Braunem i całą Konfederacją nadaje się idealnie. On ma po prostu takie same poglądy — ocenia Kazimierz Marcinkiewicz.
Uderzenie w zjednoczoną Europę: — Prezydent będzie chwalił Polskę, zbrojenia i samego Trumpa, ale oprócz tego będzie bezlitośnie tłukł Europę, dokładnie tak samo jak amerykański przywódca — zauważa były premier.
Płacenie długu politycznego: — Zawsze tak to działało i dlatego Nawrocki pojechał wesprzeć Viktora Orbána. To jest kompletnie antypolskie i całkowicie sprzeczne z naszą racją stanu — podkreśla.
Desperacki krok Prawa i Sprawiedliwości. Czarnek w walce o radykałów
Po utracie stabilnej większości parlamentarnej i w obliczu rosnącej w siłę Konfederacji, Prawo i Sprawiedliwość zmuszone jest do redefinicji swojej strategii. Decyzja Jarosława Kaczyńskiego o wysunięciu na pierwszy plan Przemysława Czarnka – polityka znanego z bezkompromisowej i ostrej retoryki – to wyraźna próba ratowania poparcia na prawej stronie sceny politycznej.
Jak w “Rozmowie Gońca” podkreśla Kazimierz Marcinkiewicz, wybór ten nie jest przypadkowy. Czarnek ma za zadanie zagospodarować wyborców o skrajnych poglądach, którzy w ostatnich latach odwrócili się od głównego nurtu PiS. Były premier nie ma wątpliwości, że winę za odpływ tego elektoratu ponosi sam prezes partii, a obecne działania to próba naprawy wcześniejszych błędów.
– Choć Czarnek ma wewnątrz własnego ugrupowania wielu krytyków, do starcia z Grzegorzem Braunem i środowiskiem Konfederacji nadaje się wręcz idealnie, ponieważ reprezentuje tożsame, radykalne poglądy – ocenia w rozmowie z Gońcem Marcinkiewicz.
Polityk ostrzega, że flirt ze skrajną prawicą niesie ze sobą potężne ryzyko zepsucia debaty publicznej na całe dekady. Tolerowanie przez władze partii haseł antyunijnych i nacjonalistycznych to proces, który rozpoczął się już dawno.
– Kaczyński wyhodował tę skrajną prawicę, dając jej błogosławieństwo i wprowadzając do dyskursu język o znamionach postfaszystowskich. Dziś, walcząc o polityczne przetrwanie, prezes nie cofa się przed niczym – punktuje były szef rządu, dodając jednocześnie, że w jego ocenie ta brutalna strategia ostatecznie zakończy się dla PiS porażką.