NEWS
Szokująca prawda wyszła na jaw👇
Senator dosadnie mówi o oczekiwaniu rezygnacji Nawrockiego
W czwartkowym „Expressie Biedrzyckiej” (13 listopada 2025 r.) senator KO Krzysztof Kwiatkowski uderzył w Karola Nawrockiego z precyzją chirurga i bez chwili zawahania. „Jeżeli chce być liderem opozycji, niech złoży urząd prezydenta i rzuci rękawicę Jarosławowi Kaczyńskiemu” – stwierdził, dodając, że głowa państwa nie powinna mylić Pałacu Prezydenckiego z partyjną trybuną. Słowa nie były przypadkowe — padły w momencie, gdy atmosfera polityczna była wyjątkowo gęsta, a każda wypowiedź ważyła więcej niż zwykle.
Cytat wybrzmiał dzień po głośnej decyzji prezydenta dotyczącej sędziów, co tylko podbiło temperaturę sporu i nadało całej rozmowie dodatkowego kontekstu. Źródłem całej politycznej burzy był wywiad w SE, którego fragmenty trafiły zarówno na antenę programu, jak i do internetowego serwisu „Super Expressu”. Dzięki temu cała wymiana zdań natychmiast rozeszła się szerokim echem, trafiając do opinii publicznej jeszcze zanim politycy zdążyli przygotować swoje reakcje.
Co dokładnie zostało powiedziane?
Twardy ruch w sprawie sędziów i polityczny skutek uboczny
12 listopada prezydent Nawrocki ogłosił, że odmawia nominacji 46 sędziom, powołując się na swoją prerogatywę (czyli wyłączne uprawnienie do powołań – także odmowy). Już następnego dnia Kwiatkowski zarzucił mu, że nie kieruje się prawem, lecz czystą polityką: „istotą decyzji nie były względy prawne” – grzmiał w RMF24. To dokładnie ta sekwencja, która stworzyła wrażenie, że Pałac zamienił się w opozycyjną mównicę, a rząd – w cel codziennego ostrzału. Dla porządku: o kulisach i nazwiskach z „czarnej listy” pisaliśmy u nas szerzej – warto zajrzeć do naszego materiału o zablokowanych awansach i reakcji rządu.
Jeżeli Karol Nawrocki chce być liderem opozycji to niech złoży urząd prezydenta. I niech na jakimś kongresie Prawa i Sprawiedliwości rzuci rękawice Jarosławowi Kaczyńskiemu i wtedy będzie liderem opozycji Dzisiaj jest głową państwa – stwierdził był senator KO Krzysztof Kwiatkowski, były Minister Sprawiedliwości i były Prezes NIK
Tło jest jeszcze mocniejsze, bo Nawrocki to prezydent wybrany o włos – w drugiej turze zdobył 50,89 proc. głosów. Taki wynik premiuje ostrożność, nie sprint po partyjny laur. Tymczasem ostatnie tygodnie przypominają kampanijny dogrywkę: mocne wystąpienia, wyraziste komentarze, gęsta symbolika. Zachodni korespondenci już latem pisali, że jego kadencja może być klinem włożonym między rząd a reformy – i to się właśnie materializuje.