NEWS
Szok, co Robert Lewandowski opublikował minuty po porażce ze Szwecją. Cała Polska płacze
Robert Lewandowski po klęsce w Sztokholmie, opublikował na Instagramie dosyć wymowny post. Kibice byli załamani i wprost nie dowierzali w to, co widzą. Później jednak kapitan nieco uspokoił fanów i ujawnił, co dalej z jego karierą w reprezentacji Polski.
Robert Lewandowski kończy karierę w reprezentacji Polski?
Po porażce 2:3 ze Szwedami, kapitan reprezentacji Polski opublikował na swoim Instagramie dosyć wymowny post. Dodał swoje zdjęcie z meczu, na którym żegna się z kibicami. Do fotografii dobrał także podkład muzyczny – utwór „Time to say goodbay” w wykonaniu Andrei Bocellego.
Internet zapłonął, a kibice obawiali się, że to konkretna deklaracja kapitana. Wielu było przekonanych, że tym sposobem Robert Lewandowski żegna się z kadrą. Informacja zszokowała i zasmuciła wszystkich, jednak później głos zabrał sam napastnik.
Zobacz też: Ta grupa krwi wyraźnie zwiększa ryzyko przewlekłej choroby. Badania nie pozostawiają złudzeń
Robert Lewandowski: „Na razie nie wiem, co dalej”
Post kapitana wywołał burzę, a o jego znaczenie udało się dopytać redakcji TVP Sport. W rozmowie z Robertem Lewandowskim wprost zapytano, co dalej z jego grą w kadrze. Nasz napastnik mówił o bólu, jaki towarzyszyć będzie naszym piłkarzom przez najbliższe dni, tygodnie, a może i lata.
38-latek ujawnił także, że na ten moment „nie wie” co dalej z jego przyszłością w kadrze. Przyznał, że post na Instagramie nie jest jeszcze żadną deklaracją. Lewandowski obecnie nie zamierza takiej składać:
Po takim meczu, ciężko cokolwiek powiedzieć. Futbol bywa brutalny. Byliśmy blisko, a wracamy do domu z niczym. Szkoda, bo Szwecja nie stwarzała wielu okazji. To boli. Jeszcze do mnie nie dotarło, że nie jedziemy na mistrzostwa. Najgorsze uczucie będzie, gdy się jutro obudzimy. Na razie nie wiem, co dalej. Muszę się zastanowić, przemyśleć parę rzeczy. Są znaki zapytania. Post nie jest żadną deklaracją. Teraz żadnej nie złożę – mówił Lewandowski po meczu.