NEWS
Sprawa kawalerki to przy tym pikuś. Prezydent może mieć problemy
Prokuratura chce przesłuchać Karola Nawrockiego. Prezydent musi się z tego natychmiast wytłumaczyć
Sprawa może mieć poważne konsekwencje polityczne. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku chce przesłuchać prezydenta Karola Nawrockiego w związku ze śledztwem dotyczącym wydarzeń sprzed kilku lat. Chodzi o okres, gdy kierował jedną z ważnych instytucji państwowych. Śledczy analizują dokumenty, zeznania świadków oraz materiały z kontroli Najwyższej Izby Kontroli.
W co zamieszany jest Karol Nawrocki?
Co może grozić za takie działania?
Kiedy może dojść do przesłuchania?
Sprawa, którą bada prokuratura, dotyczy okresu, gdy Karol Nawrocki był dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Śledztwo obejmuje lata od października 2017 r. do czerwca 2024 r. i koncentruje się na podejrzeniu przekroczenia uprawnień przez osoby zarządzające instytucją. Prokuratorzy sprawdzają m.in., czy dochodziło do nieprawidłowości przy udostępnianiu pokoi i apartamentów należących do muzeum.
Według ustaleń śledczych chodzi o możliwość korzystania z pomieszczeń przy placówce w sposób sprzeczny z obowiązującymi regulaminami i wewnętrznymi zarządzeniami. Wątpliwości pojawiły się po analizie dokumentów oraz zeznań świadków. Prokuratura bada m.in. rezerwacje, blokady pokoi oraz kwestie płatności związanych z apartamentami należącymi do muzeum.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, do śledczych trafiła szczegółowa analiza kryminalna zestawiająca zeznania świadków z dokumentacją placówki.
Do prokuratury wpłynęła analiza kryminalna. Były nią objęte zeznania świadków w zestawieniu z danymi z dokumentów, uzyskanymi z muzeum, a dotyczącymi rezerwacji, blokad pokoi i apartamentów oraz płatności — przekazał Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Wnioski z tej analizy doprowadziły do rozszerzenia czynności procesowych. Prokuratura zdecydowała się przesłuchać dodatkowych świadków oraz zabezpieczyć nowe dokumenty, m.in. materiały pochodzące z Najwyższej Izby Kontroli. Wszystko to ma pomóc ustalić, czy w zarządzaniu obiektem rzeczywiście dochodziło do naruszeń przepisów i czy odpowiedzialność mogą ponosić osoby kierujące instytucją w badanym okresie.