NEWS
Smutne wieści.. Zobacz w komentarzu
Rafał Trzaskowski przekazał tragiczne. „Minionej nocy odeszła…”
Jej historia to opowieść o odwadze, ucieczkach, tajnych zadaniach i poświęceniu w czasie niemieckiej okupacji.
Dopiero po chwili przekazano, że chodzi o Irenę Paśnik, uczestniczkę Powstania Warszawskiego i łączniczkę Pułku „Baszta”.
Informację o jej śmierci podał w mediach społecznościowych prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Irena Paśnik zmarła w wieku 100 lat.
W październiku skończyłaby 101 lat.
Jej odejście poruszyło osoby, dla których pamięć o Powstaniu Warszawskim pozostaje jednym z najważniejszych elementów historii stolicy.
Rafał Trzaskowski pożegnał ją słowami wdzięczności w imieniu Warszawy.
Napisał, że stolica zawsze będzie jej wdzięczna i zawsze będzie o niej pamiętać.
Te słowa odnoszą się do życia, które od młodości zostało naznaczone wojną.
Przed wybuchem II wojny światowej Irena Paśnik mieszkała w Warszawie.
W stolicy ukończyła szkołę powszechną.
Jej dzieciństwo i młodość przerwał dramat września 1939 roku.
Podczas bombardowania zginął jej ojczym.
Był to jeden z pierwszych bolesnych ciosów, jakie wojna przyniosła jej rodzinie.
Jako piętnastolatka musiała szybko wejść w dorosłe życie.
Podjęła pracę w fabryce.
Ta praca uchroniła ją przed wywózką do Niemiec.
W okupowanej Warszawie każdy dzień oznaczał ryzyko, strach i konieczność podejmowania trudnych decyzji.
Pod koniec 1942 roku Irena Paśnik wstąpiła do konspiracji.
Przyjęła pseudonim „Miła”.
Początkowo przeszła kurs sanitarny.
Później zajęła się dystrybucją podziemnej prasy.
Było to zadanie bardzo niebezpieczne.