NEWS
Sceny w stolicy 😨😨 Padły bardzo mocne słowa!
Tłumy na wiecu w Warszawie. Padły mocne słowa o Brukseli
Tłum zgromadził się w centrum Warszawy, a atmosfera od początku była wyraźnie nacechowana emocjami. Uczestnicy nie kryli swoich poglądów, a wydarzenie szybko przyciągnęło uwagę przechodniów. To, co zaczęło się jako zapowiedź w sieci, przerodziło się w realne zgromadzenie z wyraźnym przekazem politycznym.
Kim są Rodacy Kamraci i skąd wzięło się Kamractwo?
Zapowiedź wydarzenia i jego przebieg w Warszawie
Przemówienia i przekaz wiecu
Rodacy Kamraci to ugrupowanie, które w krótkim czasie zdążyło wywołać duże kontrowersje w polskiej przestrzeni publicznej. Partia polityczna o tej nazwie powstała w 2023 roku z inicjatywy Wojciecha Olszańskiego, Marcina Osadowskiego oraz Michała Kosińskiego, jednak jej korzenie sięgają wcześniejszej działalności środowiska określanego jako ruch kamracki. Ten nieformalny ruch funkcjonował już od 2021 roku i skupiał się wokół Olszańskiego oraz jego najbliższych współpracowników.
Formalna rejestracja partii nastąpiła 30 czerwca 2023 roku, ale niemal od razu pojawiły się wobec niej poważne zastrzeżenia. Prokuratura zakwestionowała decyzję sądu i podjęła działania zmierzające do delegalizacji ugrupowania, wskazując na charakter głoszonych przez nie poglądów. Ostatecznie partia nie utrzymała się długo na scenie politycznej – po tym, jak nie złożyła wymaganego sprawozdania finansowego za 2023 rok, została wyrejestrowana 18 listopada 2024.
Równolegle funkcjonował sam ruch Kamractwo, który miał zdecentralizowaną strukturę i opierał się na regionalnych środowiskach. Choć formalnie nie posiadał wyraźnej hierarchii, jego członkowie traktowali Olszańskiego jako lidera i główny autorytet. Charakterystyczne dla tej grupy było wykorzystywanie symboliki związanej z nacjonalizmem oraz odwołań do historycznych organizacji, takich jak Związek Jaszczurczy czy Narodowe Siły Zbrojne. W przestrzeni publicznej ruch był wielokrotnie krytykowany za radykalne poglądy, a jego działania – w tym organizowane marsze – często kończyły się interwencjami policji.