NEWS
Rozpaczliwy apel Leona XIV w Wielkanoc. Padły niepokojące słowa
Papież Leon XIV odprawił uroczystą mszę świętą na Placu Świętego Piotra. W obecności dziesiątek tysięcy wiernych, głowa Kościoła wygłosiła poruszającą homilię, w której zmartwychwstanie Chrystusa zestawiła z mrocznymi wyzwaniami współczesnego świata.
Orędzie papieża Leona XIV
Papież Leon XIV podkreślił, że orędzie wielkanocne dociera do ludzkości nawet w „otchłani śmierci”, którą obecnie czujemy się szczególnie zagrożeni. Nawiązując do napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz innych ran świata, wskazał na niszczycielską siłę niesprawiedliwości i przemocy.
Widzimy obecność śmierci w niesprawiedliwościach, w partykularnych egoizmach, ucisku ubogich. Widzimy ją w przemocy, ranach świata, krzyku cierpienia, który wznosi się zewsząd z powodu nadużyć, bałwochwalstwa zysku, które pustoszy zasoby Ziemi, oraz z powodu przemocy wojny, która zabija i niszczy – mówił papież.
Zobacz więcej: Koszmar na Pomorzu, nie żyje 17-letni chłopak. Wszystkie służby w akcji
Walka z „wewnętrzną śmiercią”
Leon XIV zwrócił uwagę, że zagrożenie nie płynie tylko z zewnątrz. W swojej homilii pochylił się nad kondycją psychiczną i duchową współczesnego człowieka, wymieniając samotność, znużenie i poczucie odrzucenia jako formy „wewnętrznej śmierci”, która gasi nadzieję.
Moc śmierci zagraża nam, gdy rozczarowania lub samotność gaszą nasze nadzieje; gdy troski lub urazy tłumią radość życia; gdy czujemy się zdradzeni lub odrzuceni. Wydaje nam się wtedy, że znaleźliśmy się w tunelu, z którego nie widzimy wyjścia – diagnozował Ojciec Święty.
Zobacz więcej: Masz takie rynny? Zapłacisz 10 tys. złotych kary. Kontrole ruszą tuż po Wielkanocy
Apel o niesienie radości
Mimo gorzkich słów o stanie świata, przesłanie papieża zakończyło się silnym wezwaniem do działania. Leon XIV wezwał chrześcijan, aby nie pozostawali bierni wobec zła, lecz stali się aktywnymi nosicielami światła życia.