NEWS
Przyszłość emerytury Małgorzaty Manowskiej może być niepewna. Ekspert wskazuje na możliwe spory dotyczące jej wysokości.
Emerytura Małgorzaty Manowskiej zagrożona? Prawnik wskazał powód
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska, poinformowała, że w maju zakończy urzędowanie. Jej kadencja dobiega końca, a sama sędzia zapowiedziała, że nie będzie ubiegać się o ponowny wybór. O planowanym przejściu w stan spoczynku szefowej Sądu Najwyższego “Fakt” rozmawiał z prof. Markiem Chmajem. Konstytucjonalista wskazuje, że wysokość przysługującego jej świadczenia może w przyszłości stać się przedmiotem sporów. Powodem jest sposób powołania do najważniejszego sądu w Polsce.
W lutym Małgorzata Manowska w rozmowie z “Rzeczpospolitą” przekazała, że nie będzie się ubiegać o kolejną kadencję prezesa Sądu Najwyższego. — Na czele Sądu Najwyższego potrzebna jest nowa osoba, świeża krew — powiedziała. Podkreśliła, że na jej decyzję istotny wpływ miały między innymi względy rodzinne.
Małgorzata Manowska jest sędzią Sądu Najwyższego od 10 października 2018 r., kiedy to została mianowana do Izby Cywilnej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Następnie, 26 maja 2020 r., została powołana na stanowisko pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, co oznacza, że jej kadencja kończy się w maju bieżącego roku. Warto przy tym zauważyć, że Małgorzata Manowska ma 61 lat. Zgodnie z przepisami sędziowie Sądu Najwyższego przechodzą w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia.
Zobacz: Minister Nowacka szykuje zmianę dla uczniów. “To jest problem”
Jak tłumaczy w rozmowie z “Faktem” prof. Marek Chmaj, ustawa o Sądzie Najwyższym dopuszcza możliwość wcześniejszego przejścia sędziego w stan spoczynku. Jedną z przesłanek jest stan zdrowia — w przypadku choroby, utraty sił albo gdy lekarz orzecznik stwierdzi trwałą niezdolność do pełnienia obowiązków. Drugą możliwością jest złożenie wniosku po osiągnięciu odpowiedniego stażu ubezpieczeniowego (zwykle co najmniej 30 lat pracy, w tym określonego czasu na stanowisku sędziego). W praktyce oznacza to, że możliwe jest przejście przed 65. rokiem życia, jeśli spełnione są wymogi ustawowe. Obecnie nie wiadomo, z którego rozwiązania zamierza skorzystać Małgorzata Manowska.