NEWS
Prezes PiS przyjechał na otwarcie ronda Lecha Kaczyńskiego. Mówił o morderstwie😱
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyjechał w niedzielę 26 kwietnia 2026 roku do Parczewa na uroczystość otwarcia ronda imienia swojego brata, prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Rondo, położone u zbiegu alei Jana Pawła II, alei Zwycięstwa i ulicy Szkolnej, otrzymało imię tragicznie zmarłego prezydenta decyzją rady miejskiej. Wydarzenie poprzedziła msza święta, a w uroczystym przecięciu wstęgi wzięli udział lokalni samorządowcy oraz politycy Prawa i Sprawiedliwości.
Podczas przemówienia prezes PiS podkreślił ogromną rolę, jaką Lech Kaczyński odegrał w historii Polski. Jarosław Kaczyński nazwał rondo jednym z ważnych aktów pamięci o swoim bracie, obok pomników i tablic pamiątkowych. Mówił o niezwykłej prezydenturze Lecha Kaczyńskiego, jego walce o suwerenność kraju oraz o wartościach, które reprezentował. Atmosfera była podniosła, a wielu mieszkańców Parczewa przyszło oddać hołd zmarłemu prezydentowi.
Największe poruszenie wywołały jednak mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego na temat katastrofy smoleńskiej. Prezes PiS stwierdził wprost, że jego brat oraz wszystkie inne osoby, które zginęły 10 kwietnia 2010 roku, „zostały zamordowane”. Podkreślił, że twierdzenia o wypadku nie mają żadnych podstaw, a dostępne dane wskazują na zamach. Te słowa padły z pełną stanowczością i natychmiast przyciągnęły uwagę mediów.
Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego szybko rozpętała burzę w polskim internecie i mediach. Zwolennicy PiS uznali słowa prezesa za odwagę w mówieniu prawdy o Smoleńsku i wyraz trwałej pamięci o ofiarach. Z kolei przeciwnicy polityczni oskarżyli go o powielanie teorii spiskowych i upolitycznianie lokalnej uroczystości. Komentarze w sieci podzieliły się na dwa skrajne obozy – jedni chwalili, drudzy ostro krytykowali.
Samo otwarcie ronda w Parczewie ma być kolejnym elementem upamiętniania Lecha Kaczyńskiego w przestrzeni publicznej. W całym kraju powstają ulice, place i ronda jego imienia, co zdaniem sympatyków PiS jest wyrazem wdzięczności za dokonania prezydenta. Jarosław Kaczyński zaznaczył, że takie miejsca będą przypominać kolejnym pokoleniom o człowieku, który „naprawdę kochał Polskę”.
Uroczystość w Parczewie pokazała raz jeszcze, jak głęboko tragiczna śmierć Lecha Kaczyńskiego wciąż dzieli polskie społeczeństwo. Dla jednych jest to okazja do oddania hołdu wybitnemu politykowi, dla drugich – pretekst do politycznych sporów. Mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego o „morderstwie” na pewno jeszcze długo będą komentowane w mediach i dyskusjach publicznych.