NEWS
Premier Szwecji zabrał głos po klęsce Polaków. Nagle zwrócił się do Tuska
Szwecja wygrała wczoraj z reprezentacją Polski 3:2 i awansowała na mundial. W skandynawskim kraju zapanowała atmosfera święta, a do celebracji przyłączył się nawet premier Królestwa. Nagle zaczął mówić o Donaldzie Tusku.
Szwecja wygrała z Polską
Reprezentacja Polski przegrała w Sztokholmie ze Szwecją 2:3 w meczu o ostatnie miejsce dla Europy na mundialu w USA. Polacy od początku grali lepiej i dominowali na boisku, jednak jako pierwsi gola stracili po bramce Anthony’ego Elangi.
Do wyrównania doprowadził Nicola Zalewski, ale tuż przed przerwą Szwedzi ponownie objęli prowadzenie. W drugiej połowie Karol Świderski strzelił gola na 2:2, jednak mimo przewagi Polacy nie zdobyli zwycięskiej bramki. W końcówce meczu Viktor Gyökeres zdobył gola na 3:2 i zapewnił Szwecji awans. Niestety zapewniło to awans Szwedom na mundial w USA, Kanadzie i Meksyku.
Zobacz też: Czy w Poniedziałek Wielkanocny trzeba iść do kościoła? Wiele osób się zdziwi
Donald Tusk wywołany przez premiera Szwecji
Po zwycięstwie w Szwecji zapanowała istna euforia. Piłkarze świętowali zwycięstwo w szatni wspólnie z trenerem Grahamem Potterem. Do fety przyłączył się także premier Królestwa Szwecji – Ulf Kristersson. Szef rządu był obecny na stadionie, a później pogratulował triumfu swoim sportowcom. W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej zaskoczył jednak wszystkich. Premier Szwecji nagle zaczął mówić o Donaldzie Tusku:
Muszę pozdrowić premiera Polski Donalda Tuska (…) To była dodatkowa frajda, że graliśmy z krajem, z którym mamy tak wiele wspólnego (…) – mówił Ulf Kristersson.