NEWS
Popis Igi Świątek w hicie Indian Wells! Bolesny rewanż. Gwiazda tylko krzyczała
Maria Sakkari mogła tylko krzyczeć z bezsilności po tym, co działo się po drugiej stronie siatki. A Iga Świątek była nie do zatrzymania! W hicie Indian Wells Polka spisała się fantastycznie, rewanżując się Greczynce za bolesną porażkę z Kataru. Dziś rywalka ugrała ledwie pięć gemów, a nasza tenisistka rozegrała jedno z najlepszych spotkań w tym roku. Teraz pewne jest to, że w środę doczekamy się kolejnego wielkiego hitu z udziałem drugiej rakiety świata!
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Polscy kibice mogli mieć wyłącznie pozytywne wspomnienia z meczów Igi Świątek z Marią Sakkari na korcie centralnym w Indian Wells. Obie panie spotykały się w finale tego turnieju dwukrotnie, za każdym razem lepsza była Polka, która nie dawała Greczynce najmniejszych szans i pewnie sięgała po trofeum. Ale to, co stało się kilka tygodni temu w Dausze, wzbudziło nieco niepokoju wśród polskich widzów
ozytywne wspomnienia z meczów Igi Świątek z Marią Sakkari na korcie centralnym w Indian Wells. Obie panie spotykały się w finale tego turnieju dwukrotnie, za każdym razem lepsza była Polka, która nie dawała Greczynce najmniejszych szans i pewnie sięgała po trofeum. Ale to, co stało się kilka tygodni temu w Dausze, wzbudziło nieco niepokoju wśród polskich widzów.
REKLAMA
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Jakie były rezultaty meczu Igi Świątek z Marią Sakkari?
Kiedy Iga Świątek zagra następny mecz?
Jakie były emocje podczas meczu Igi Świątek?
Jakie były wcześniejsze spotkania Igi Świątek z Marią Sakkari?
Wówczas batalia obu pań potrwała pełne trzy sety i choć Świątek rzuciła się w pogoń za rywalką i doprowadziła do stanu 5:5, ostatecznie to Sakkari zadała jej cios w końcówce, zwyciężając i osiągając swoje czwartą wygraną nad reprezentantką Polski w karierze. W Indian Wells nasza wiceliderka rankingu musiała wyrzucić tamto spotkanie z głowy.
Jej losowanie w Kalifornii okazało się koszmarnie trudne, bo już na etapie trzeciej rundy przyszło jej zmierzyć się z byłą trzecią rakietą świata. A stawką było starcie z Karoliną Muchovą, triumfatorką z Dauhy. Rywalizacja na korcie centralnym zapowiadała się niezwykle ciekawie. A pierwsze piłki zapowiadały niezwykłe widowisko.
Zobacz także: Atak furii Mirry Andriejewej! I wywołała skandal. Nocna sensacja w Indian Wells
Polka rozpoczęła mecz od podania i przeszła do natychmiastowej ofensywy, ale popełniała rażące błędy przy siatce. A to poskutkowało szybkimi szansami na przełamanie dla rywalki. Iga Świątek początkowo obroniła się kapitalnym serwisem, ale potem nie zmieściła piłki w korcie zbyt długim bekhendem i pierwszy gem przyniósł Marii Sakkari bardzo ważne przełamanie.