NEWS
Polska wygrała z Albanią 2:1. Pięć wniosków po meczu na Stadionie Narodowym
Wieczór na Stadionie Narodowym przyniósł Polsce nie tylko cenne zwycięstwo, ale też sporo materiału do analizy. Kadra wygrała z Albanią 2:1 i przed meczem ze Szwecją znów rozbudziła nadzieje. Nie wszystko jednak wyglądało tak, jak powinno. Obok radości po końcowym gwizdku były też zgrzyty, niedoróbki i stare problemy, które wróciły szybciej, niż wielu chciałoby to przyznać.
Czytaj też: Karol Nawrocki zszedł do szatni po meczu Polski. Nagranie obiegło sieć
Hymn zamiast podniosłej chwili wywołał chaos
Hymn zamiast podniosłej chwili wywołał chaos
Już przed pierwszym gwizdkiem zrobiło się niezręcznie. Hymn Polski miał wybrzmieć uroczyście, z wojskową orkiestrą w tle, ale na trybunach efekt okazał się daleki od ideału. Jedni kibice śpiewali w innym momencie, inni nie byli pewni, czy to już właściwy fragment, a część reagowała tak, jakby ceremonia nie była dobrze słyszalna.
Zamiast wspólnego, mocnego otwarcia wyszedł bałagan. Tego typu chwile zwykle budują atmosferę i niosą drużynę jeszcze przed startem meczu. Tym razem było odwrotnie. Narodowy przez moment bardziej się pogubił, niż zjednoczył