NEWS
Podpis Nawrockiego wywołał polityczną burzę. Koalicja chwali, PiS atakuje rząd
Podpis prezydenta Karola Nawrockiego pod ustawami obniżającymi ceny paliw nie zakończył politycznego sporu. Przeciwnie – otworzył nową rundę komentarzy i wzajemnych uszczypliwości. Politycy koalicji rządzącej przekonują, że w tej sprawie prezydent zachował się tak, jak powinien od początku. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość mówi o hipokryzji rządu i zarzuca obozowi Donalda Tuska szukanie kolejnej awantury.Polityka
Koalicja mówi o odpowiedzialności, ale nie bez złośliwości
Najgłośniejszy komentarz po stronie Koalicji Obywatelskiej należał do Roberta Kropiwnickiego. Poseł stwierdził, że być może Karol Nawrocki wreszcie zrozumiał, iż urząd prezydenta jest ważnym elementem państwa, a nie miejscem na polityczne ustawki. W podobnym tonie wypowiadał się też szef MSWiA Marcin Kierwiński, który ironicznie zauważył, że prezydent wyjątkowo mocno cieszy się z samego faktu podpisania ustawy. Minister energii Miłosz Motyka podkreślał z kolei, że chodzi o ochronę budżetów polskich rodzin i uruchomienie dużego mechanizmu osłonowego wobec wzrostu cen paliw.
Polecamy również: Burza w Sejmie. Paliwa, weto i nagłe przerwanie obrad przez Czarzastego
W tle tych wypowiedzi widać wyraźnie jedną rzecz. Rząd chce pokazać, że w sprawach ważnych dla kierowców potrafił działać szybko i skutecznie, a podpis prezydenta traktuje raczej jako domknięcie procesu niż polityczny sukces Pałacu Prezydenckiego. Tym bardziej że cały pakiet przeszedł przez parlament w ekspresowym tempie – Sejm przyjął go dużą większością, a Senat zaakceptował bez poprawek jeszcze tego samego dnia.Polityka