NEWS
Pilne wieści ws. Ziobry, były minister zaczyna się bać ekstradycji. Szokujący zwrot w sprawie: „Na nagraniu imprezy i narkotyki”
Najpierw pojawiły się nieoficjalne nagrania z imprezy, potem publiczna wymiana ciosów. Spór, który zaczął się od wątków obyczajowych i oskarżeń o obecność narkotyków, szybko przerodził się w polityczną deklarację o przyszłości Zbigniewa Ziobry na Węgrzech.
Nagranie z imprezy i „substancje przypominające narkotyki”. Magyar mówi o próbie szantażu
Na początku lutego Peter Magyar odniósł się do nieopublikowanych wcześniej nagrań z nieoficjalnej imprezy zwolenników partii TISZA. Według niego film miał służyć zdyskredytowaniu go przed wyborami, a całość określił jako próbę szantażowania.
Magyar przekonywał, że na nagraniu miały być widoczne narkotyki, ale on sam zaprzeczył, by je zażywał. W swoim nagraniu opisał sytuację wprost.
„Na stole znajdował się alkohol i substancje przypominające narkotyki. Nie dotknąłem ani nie spożyłem niczego z tego stołu. Po pewnym czasie poszliśmy z Evelin (była partnerka Magyara – red.) do pokoju i za obopólną zgodą odbyliśmy stosunek seksualny” – mówił Magyar.
Ziobro: „Widziałem tragedię uzależnionych”. Atak na wiarygodność kandydata na premiera
Do tych wyjaśnień odniósł się Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości skrytykował lidera węgierskiej opozycji, sugerując, że sam fakt uczestnictwa w imprezie, na której miały pojawić się środki odurzające, podważa jego wiarygodność jako polityka aspirującego do najwyższych stanowisk.