NEWS
Padły zaskakujące słowa 😮😮
Nawrocki stracił panowanie po konferencji. Głos zabrał rzecznik prezydenta. “Wykrzyczane pytanie”
Incydent z udziałem prezydenta i dziennikarza TVN24 wywołał polityczną burzę. Nagranie z Przemyśla obiegło sieć, a sprawa błyskawicznie stała się jednym z najgłośniejszych tematów dnia. Do sytuacji odniósł się także rzecznik prezydenta, który nie przebierał w słowach.
Awantura po konferencji. Prezydent uderza w dziennikarza
Rzecznik prezydenta zabiera głos. “Wykrzyczane pytanie”
Nagranie obiegło internet. Komentarze nie milkną
zakończeniu konferencji prasowej w Przemyślu, podczas której prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezydentem Węgier, doszło do incydentu z udziałem dziennikarza. W trakcie oficjalnej części wydarzenia nie przewidziano pytań od mediów. Gdy jednak wystąpienia dobiegły końca, jeden z reporterów TVN24 zdecydował się zadać pytanie dotyczące relacji Viktora Orbana z Władimirem Putinem.
Początkowo prezydent opuścił miejsce konferencji, jednak po chwili wrócił i odniósł się do pytania. Jego odpowiedź była stanowcza i wygłoszona podniesionym głosem.
Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor?
–mówił Nawrocki
Prezydent podkreślał, że jego stanowisko wobec Rosji i Władimira Putina jest jednoznaczne i było wielokrotnie prezentowane publicznie. Podczas wcześniejszego wystąpienia zaznaczył również, że Polacy “nienawidzą Putina, który jest zbrodniarzem wojennym”.
Nagranie z całego zdarzenia bardzo szybko trafiło do internetu i zaczęło zdobywać duże zasięgi. Reakcja prezydenta wywołała szeroką dyskusję – zarówno na temat standardów komunikacji polityków, jak i relacji między mediami a władzą. Część komentatorów uznała zachowanie głowy państwa za zbyt ostre, inni natomiast bronili jego reakcji, wskazując na kontekst sytuacji oraz sposób zadania pytania