NEWS
Oto mu teraz chodzi?
Minister od Tuska zdradza co tak naprawdę jest celem Karola Nawrockiego. Padły mocne słowa o prezydencie
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zabrał głos w sprawie wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i procedury ich ślubowania. W wywiadzie w „Faktach po Faktach” odniósł się do działań prezydenta oraz planów rządu w przypadku opóźnień. Jego komentarze wywołują pytania o dalszy przebieg politycznych wydarzeń w Polsce.
Kontrowersje wokół ślubowania sędziów TK
Żurek krytykuje działania prezydenta i przedstawia plan B
Trybunał Konstytucyjny a napięcia polityczne w Polsce
Minister sprawiedliwości skomentował wybór nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i rytuał ich ślubowania.
– To, że była taka tradycja, że składało się ślubowanie przed prezydentem, nie oznacza, że należy to kontynuować – powiedział Żurek w „Faktach po Faktach”.
Podkreślił, że choć wcześniej akt ten miał charakter symboliczny, jego brak nie narusza przepisów prawa. Wskazał przy tym na analogię z Kodeksem postępowania administracyjnego, gdzie możliwe jest zrzeczenie się środków odwoławczych wobec organu administracyjnego, który wydał decyzję.
– Słowo „wobec” nie oznacza przy obecności, bezpośrednio przed, tylko chodzi o oświadczenie, złożenie podpisu pod ślubowaniem, tak żeby dotarło to do głowy państwa – dodał.
Żurek zaznaczył również, że decyzja o formalnym terminie ślubowania leży po stronie marszałka Sejmu i zwykle mieści się w przedziale pięciu–siedmiu dni.
– Takie pięć, siedem dni, czyli do przyszłego tygodnia, to jest taki normalny termin – mówił minister, wskazując, że procedury są zgodne z obowiązującymi regulacjami