NEWS
Od razu zrobiło się gorąco, takiej reakcji nikt się nie spodziewał 🫢
Awantura w Sejmie. Czarnek nagle podszedł do Romana Giertycha. Padły ostre słowa
W trakcie obrad Sejmu doszło do nietypowej sytuacji z udziałem Romana Giertycha, który zmierzał w kierunku mównicy. Jeszcze zanim rozpoczął wystąpienie, na sali plenarnej słychać było głośne reakcje części posłów, a atmosfera wyraźnie się zaostrzyła. W pewnym momencie Przemysław Czarnek podszedł w jego stronę i między politykami doszło do krótkiej wymiany zdań.
Wystąpienie Romana Giertycha wywołało ożywioną reakcję części posłów jeszcze przed jego pojawieniem się przy mównicy. Na sali plenarnej rozległy się głośne okrzyki, a atmosfera wokół gęstniała z każdą chwilą.
– Nie macie żadnych argumentów, skoro Giertych na mównicę. Nie macie argumentów naprawdę, brawo. Zero argumentów, Giertych na mównicę. Brawo – krzyczał Przemysław Czarnek.
Wystąpienie Romana Giertycha
W trakcie wystąpienia Romana Giertycha na sejmowej mównicy nasiliły się reakcje z ław Prawa i Sprawiedliwości, a część posłów wielokrotnie przerywała jego wypowiedź. Szczególnie aktywny był Przemysław Czarnek, który próbował zagłuszać wystąpienie posła Koalicji Obywatelskiej.
– Wszyscy pamiętamy taśmy Tomasza Mraza, gdy mówił pan Romanowski o 18 mln, które wpłacono na szpital w Józefowie za leczenie kolanek Jarosława Kaczyńskiego. Jarku, oddałeś 18 mln dla tego szpitala? Oddałeś funduszowi sprawiedliwości, któremu zabrano pieniądze ofiarom przestępstw? Czy pani Witek oddała pieniądze za dwa lata OIOM-u swojego męża? Czy pan Szumowski oddał za maseczki? – mówił Roman Giertych.