NEWS
Niezwykła chwila wzruszenia na boisku. ❤️
Łzy same cisną się do oczu. Robert Lewandowski spełnił marzenie chorej Mai
Mecz Polska – Ukraina we Wrocławiu miał swojego cichego bohatera, a właściwie bohaterkę. Robert Lewandowski, wychodząc na murawę, trzymał za rękę małą Maję Mecan, podopieczną Fundacji Cancer Fighters. Kapitan reprezentacji Polski dotrzymał danej jej obietnicy, a ten niezwykły gest poruszył serca kibiców na stadionie i przed telewizorami, pokazując, że są rzeczy ważniejsze niż sport.
Mecz z Ukrainą we Wrocławiu przyniósł wzruszający moment, gdy Robert Lewandowski pokazał, że istnieją wartości znacznie ważniejsze niż sportowe zwycięstwa.
Kapitan reprezentacji Polski dotrzymał niezwykłej obietnicy danej małej Mai Mecan z Fundacji Cancer Fighters, wyprowadzając ją na murawę.
Sprawdź, jak ten symboliczny gest poruszył serca tysięcy kibiców i stał się potężnym wyrazem wsparcia w walce z chorobą.
Obietnica to rzecz święta. Kapitan dotrzymał słowa
Są chwile, które na zawsze zapisują się w historii sportu nie ze względu na wynik, ale na ludzkie gesty. Taki właśnie moment miał miejsce tuż przed rozpoczęciem towarzyskiego meczu Polska – Ukraina. Dla Roberta Lewandowskiego był to już 166. występ w narodowych barwach, ale ten wieczór z pewnością zapamięta na długo. Wszystko za sprawą małej Mai Mecan.