NEWS
Nie zamierzał się hamować, postawił sprawę jasno 😨
Geopolityczny ład na Starym Kontynencie rozpada się na naszych oczach, a eskalacja wschodniego konfliktu wkracza w zupełnie nową fazę. Były prezydent Rosji opublikował w mediach społecznościowych niepokojący wpis. Odpowiedział mu Donald Tusk, który w wyjątkowy sposób zwrócił się do mieszkańców Europy. Padły niepokojące słowa.
Rozpoczęta ponad cztery lata temu pełnoskalowa wojna zrujnowała poczucie stabilności na Starym Kontynencie. Rosja, realizując swoje neoimperialne ambicje, zburzyła powojenny ład, opierając strategię na bezwzględnej taktyce terytorialnej ekspansji oraz celowym niszczeniu krytycznej infrastruktury sąsiada. Ukraina od samego początku inwazji stawia heroiczny opór, jednak mechanizm tego konfliktu wykroczył już poza klasyczne ramy działań kinetycznych. Obserwujemy zintegrowaną konfrontację hybrydową. Szantaż energetyczny, masowa dezinformacja oraz wyrafinowane cyberataki stanowią dla Kremla równie istotny oręż, co rakiety balistyczne.
Fot. Piotr Molecki/East News
Skutki tej agresji odczuwa każdy sektor globalnej gospodarki. Przerwanie łańcuchów dostaw, presja migracyjna i szoki cenowe na rynkach surowców wyhamowały dynamikę PKB wielu państw europejskich. Z perspektywy rynkowej coraz częściej dyskutuje się o potencjalnych zmianach strukturalnych, choć prognozy dotyczące ich wielodekadowego wpływu na budżety państw pozostają w sferze analiz ekonomicznych, a nie potwierdzonych faktów. Chociaż fala inflacji, czyli procesu ciągłego wzrostu ogólnego poziomu cen w gospodarce, została częściowo stłumiona przez restrykcyjną politykę stóp referencyjnych, to niepewność w regionie Europy Środkowo-Wschodniej pozostaje znacząca.
Inwestorzy zagraniczni ostrożniej alokują kapitał w państwach przyfrontowych, co wymusza na lokalnych rządach szukanie nowych bodźców prorozwojowych. Strukturalne zmiany w budżetach narodowych stają się faktem, ponieważ rządy muszą zwiększać wydatki na zbrojenia kosztem inwestycji cywilnych. Przemysł obronny przeżywa renesans, jednak dzieje się to w warunkach głębokiego deficytu budżetowego wielu państw członkowskich, co ograniczy ich konkurencyjność na arenie globalnej.