NEWS
Nie widzę obecnego prezydenta”. Jackowski wskazał kto zastąpi Nawrockiego. Wstrząsająca wizja
Najpierw pojawił się obraz świata w ruchu. Później – mocne słowa o Polsce i o tym, co ma się dziać „nie z wyboru, tylko z przymusu”. A na końcu padł detal, który w takich historiach zawsze robi największe poruszenie: Krzysztof Jackowski zasugerował, że w 2028 roku obecnego prezydenta może już nie być na stanowisku. Zamiast nazwiska podał tylko szkic – „szczupły człowiek w okularach”.
Czytaj też: Najpierw schroniska, a teraz kolej na WOŚP i Owsiaka. Doda nie ma litości, nie odpuszcza
To oczywiście nie są informacje oparte na faktach czy dokumentach państwowych. To wizje jasnowidza, które żyją w sieci własnym życiem. Tym razem jednak jego wypowiedzi rozeszły się szerzej, bo dotknęły polityki, migracji i bezpieczeństwa.Horoskopy personalizowane
Zobacz więcej
Koszulki z cytatami Jackowskiego
Książki o jasnowidzeniu
Wywiady polityczne
Gwiazdy polskie
Wizje przyszłości
Kim jest Krzysztof Jackowski
Krzysztof Jackowski od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w Polsce, jeśli chodzi o publiczne przepowiednie. Mieszka w Człuchowie, prowadzi transmisje i nagrania, w których opowiada o tym, co – jak twierdzi – „kojarzy mu się” w kontekście przyszłości.
Nie działa w ramach instytucji naukowej ani urzędu. Nie przedstawia też metod, które można by zweryfikować. Jego przekaz opiera się na intuicji, obrazach i skojarzeniach. Mimo to ma stałą publiczność. A każda prognoza polityczna od razu trafia na podatny grunt, bo ludzie i tak próbują „czytać znaki”.
Będą duże eksodusy całych narodów z miejsca na miejsce. (…) Będzie kilka miejsc na świecie, które nie będą nadawały się do życia.”Horoskopy personalizowane
Jackowski dorzuca także wątki o bezpieczeństwie i zdarzeniach, które mają budzić strach. W jego relacji przewijają się skojarzenia z policją i „złym zdarzeniem”, ale bez konkretów: bez dat, bez miejsca, bez potwierdzalnych danych.
Polska w 2028. Jackowski mówi o „niczyjej” i o tym, że ludzi będzie mniej
Najbardziej niepokojący fragment dotyczy tego, jak jasnowidz „widzi” Polskę w kolejnych latach. Pada słowo „niczyja”, a także sugestia, że w kraju ma być „mało Polaków”, choć Jackowski zaznacza, że nie chodzi o masową śmierć.
To przekaz, który łatwo podkręca emocje, bo jest jednocześnie mocny i niedopowiedziany. I właśnie dlatego tak szybko zaczyna żyć własnym życiem.