NEWS
NIE WAŻ SIĘ DOTYKAĆ MOJEJ CÓRKI!” Tomasz Świątek, ojciec Igi Świątek, przerwał milczenie, aby publicznie bronić swojej córki, potępiając to, co określił jako poważną niesprawiedliwość mającą miejsce we współczesnym tenisie. “Jak można być tak okrutnym, aby porzucić, krytykować i zniszczyć ducha 24-letniej dziewczyny, która niemal całą młodość poświęciła tenisowi na chwałę Polski, a potem została skrytykowana za swoją narodowość? Czy jesteś zły krytykując kogoś, kto przynosi chwałę Twojemu krajowi?” Tomasz Świątek zrobił pauzę, podniósł wzrok i wygłosił mrożące krew w żyłach 12 słów ostrzeżenie – bezpośrednie i szokujące oświadczenie, które natychmiast wstrząsnęło Miami Open, wywołując zamieszanie w mediach i pozostawiając cały tenisowy świat bez słowa…
Atmosfera wokół tegorocznego Miami Open nagle stała się napięta, gdy w centrum uwagi znalazła się Iga Świątek — nie z powodu wyniku meczu, lecz burzy medialnej, która wybuchła poza kortem. Fala krytyki, jaka spadła na młodą tenisistkę, poruszyła nie tylko fanów, ale również jej najbliższych.
Po dniach milczenia głos zabrał jej ojciec, Tomasz Świątek, który w emocjonalnym wystąpieniu publicznie stanął w obronie córki. Jego słowa były pełne bólu, ale i stanowczości. Podkreślił, że jego córka od najmłodszych lat poświęciła swoje życie tenisowi, reprezentując Polskę na najwyższym poziomie i zdobywając uznanie na całym świecie.
Największe oburzenie Tomasza Świątka wywołały jednak — jak zaznaczył — komentarze uderzające w narodowość jego córki. W swoim wystąpieniu nie krył rozczarowania, pytając retorycznie, jak to możliwe, że sportowiec przynoszący dumę swojemu krajowi może być jednocześnie celem tak ostrych i niesprawiedliwych ataków.
Kulminacyjnym momentem jego wypowiedzi było krótkie, ale niezwykle mocne ostrzeżenie, które — według świadków — zapadło w pamięć wszystkim obecnym. W studiu i wśród dziennikarzy zapanowała cisza, a jego słowa natychmiast zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, wywołując lawinę reakcji.
Świat tenisa szybko podzielił się na dwa obozy. Jedni poparli stanowisko ojca zawodniczki, wskazując na rosnący problem hejtu i presji w sporcie zawodowym. Inni apelowali o tonowanie emocji i skupienie się na samej grze. Niezależnie od opinii, jedno było pewne — temat przekroczył granice sportu i stał się częścią szerszej debaty o szacunku i odpowiedzialności w przestrzeni publicznej.
Dla Igi Świątek całe wydarzenie jest kolejnym trudnym sprawdzianem poza kortem. Jednak jej dotychczasowa postawa pokazuje, że potrafi radzić sobie nie tylko z rywalkami, ale również z ogromną presją. Wsparcie ojca oraz fanów z całego świata może okazać się kluczowe w tym wymagającym momencie jej kariery.