NEWS
Nie kłam o moim ojcu – mówił poseł PiS.
Spięcie na mównicy sejmowej. Atmosfera zrobiła się mocna napięta. Natychmiastowa interwencja wicemarszałka
W czwartek w Sejmie doszło do ostrego spięcia podczas debaty nad odwołaniem ministra rolnictwa. Emocje sięgnęły zenitu, gdy szef MON zaczął publicznie oceniać przeszłość rodzinną posła opozycji. Interweniować musiał prowadzący obrady wicemarszałek.
Spór o politykę rolną rządu
Rodzinna przeszłość jako argument polityczny
Gwałtowna reakcja i interwencja marszałka
Podczas debaty nad wotum nieufności wobec Stefana Krajewskiego, poseł PiS Krzysztof Ciecióra oskarżył resort o bierność wobec kryzysu.
“Minister rolnictwa dopuścił do podpisania umów z Mercosur i Ukrainą”.
W odpowiedzi wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz stanął w obronie partyjnego kolegi, co szybko przerodziło się w osobistą konfrontację.
Szef MON zamiast skupić się wyłącznie na argumentach merytorycznych, odwołał się do życiorysu ojca swojego oponenta. Jak relacjonują media śledzące przebieg obrad, atmosfera w sali plenarnej stała się napięta, gdy dyskusja o gospodarce zeszła na grunt prywatnych powiązań rodzinnych. Stało się to zarzewiem incydentu, który na chwilę wstrzymał regulaminowy tok sejmowych prac nad wnioskiem o odwołanie ministra, co potwierdzają relacje świadków.
Rodzinna przeszłość jako argument polityczny
Kością niezgody stały się słowa lidera PSL dotyczące przynależności partyjnej ojca posła Ciecióry.
“Ja mogę o pana ojcu powiedzieć tylko bardzo dobre zdanie. Należał do ZSL, PSL” mówił z mównicy Kosiniak-Kamysz.
Minister sugerował, że poseł PiS odszedł od tradycji „Ruchu Ludowego”, którą reprezentował jego rodzic.
“Pan niestety nie poszedł w jego ślady. Obraża pan, atakuje, mówiąc nieprawdę”.
Według zapisu z posiedzenia, wicepremier wykorzystał autorytet ojca oponenta, by podważyć wiarygodność jego dzisiejszych ataków na rząd. Taka retoryka spotkała się z natychmiastowym protestem Krzysztofa Ciecióry, który bez udzielenia mu głosu pojawił się przy mównicy, by przerwać wystąpienie wicepremiera i bronić dobrego imienia swojej rodziny przed polityczną instrumentalizacją.