NEWS
Nie do wiary, co się wydarzyło! :O
Chwile grozy na korcie! Iga Świątek nagle runęła na ziemię. Wszyscy aż zamarli
To miało być spokojne zwycięstwo i pewny awans do ćwierćfinału turnieju w Kalifornii. Jednak pod koniec meczu doszło do scen, które na chwilę zmroziły kibiców. Iga Świątek niespodziewanie upadła na kort podczas spotkania z Karolína Muchová. Liderka światowego tenisa złapała się za kostkę, a trybuny na moment zamarły. Po meczu Polka wyjaśniła, co tak naprawdę się wydarzyło.
Spotkanie w 1/8 finału turnieju BNP Paribas Open w Indian Wells zapowiadało się na jeden z ciekawszych pojedynków tej rundy. Po jednej stronie kortu stanęła rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek, a po drugiej Czeszka Karolína Muchová – zawodniczka, która do Kalifornii przyjechała w świetnej formie.
29-letnia tenisistka mogła pochwalić się serią ośmiu zwycięstw z rzędu i świeżym triumfem w turnieju w Dosze. Wielu ekspertów spodziewało się zaciętego starcia.
Na korcie szybko okazało się jednak, że Polka ma zupełnie inny plan na ten mecz.
Kluczowy moment pierwszego seta nastąpił w szóstym gemie. Właśnie wtedy Świątek wykorzystała drugą piłkę na przełamanie serwisu rywalki. Od tego momentu spotkanie zaczęło przebiegać pod pełną kontrolą Polki. Grała pewnie, agresywnie i bardzo dokładnie.
Pierwszą partię wygrała 6:2, a w drugiej praktycznie nie pozostawiła rywalce żadnych złudzeń. Tempo i precyzja jej uderzeń sprawiały, że Muchová miała ogromne problemy z utrzymaniem wymian.
Kibice zgromadzeni na trybunach mogli odnieść wrażenie, że to jeden z najbardziej jednostronnych meczów Świątek w ostatnich tygodniach.