NEWS
Nicole Konderla-Juroszek zawiesza karierę po zdobyciu medalu. W tle oskarżenia o mobbing i finansowe trudności. Polski Związek Narciarski reaguje.
Burza w polskich skokach narciarskich. Polski związek reaguje
Nicole Konderla-Juroszek, mimo zdobycia brązowego medalu mistrzostw Polski, ogłasza zawieszenie kariery. W tle dramatycznej decyzji pojawiają się oskarżenia o mobbing, błędy systemowe i walka o finansowe przetrwanie. Teraz reaguje Polski Związek Narciarski.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
To miał być radosny moment po sukcesie na krajowym czempionacie, a stał się początkiem otwartego konfliktu na linii zawodniczka — związek. 24-letnia Nicole Konderla-Juroszek w szczerym wywiadzie dla TVP Sport ogłosiła, że znika ze skoczni. Choć podkreśla, że technicznie “nie posypała się”, to bariery mentalne i finansowe okazały się nie do przeskoczenia
ie do przeskoczenia.
REKLAMA
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Dlaczego Nicole Konderla-Juroszek ogłosiła zawieszenie kariery?
Jakie oskarżenia wystosowała Konderla-Juroszek?
Jakie są problemy finansowe skoczni?
Jakie reakcje ma Polski Związek Narciarski na te zarzuty?
“20 proc. na przeżycie”. Dramatyczna sytuacja finansowa
Jednym z głównych powodów decyzji zawodniczki jest brak stabilizacji materialnej. Konderla-Juroszek ujawniła, że sportowe stypendium pokrywało zaledwie 1/5 jej podstawowych wydatków. — Od kilku lat jestem samodzielna, mam męża, wynajmujemy mieszkanie. Trzeba zapłacić rachunki, zjeść, kupić benzynę na dojazd do pracy i na trening — wyliczała skoczkini. Aby móc dalej skakać, musiała dorabiać jako trenerka personalna, co bezpośrednio uderzało w jej regenerację i formę sportową.
Zobacz również: Burza w skokach. Polska gwiazda wytacza poważne oskarżenia
Na te zarzuty ostro odpowiedział Tomasz Grzywacz, sekretarz generalny PZN. W rozmowie z WP SportoweFakty zaznaczył, że system finansowania opiera się na wynikach. — Gdybyśmy w pełni utrzymywali każdego zawodnika, działalibyśmy jak piramida finansowa — uciął Grzywacz, dodając, że związek pomaga w uzyskiwaniu dodatkowych środków, jak program Team 100, ale ostateczne decyzje należą do ministerstwa.
Najcięższy kaliber zarzutów dotyczy jednak relacji wewnątrz kadry. Konderla-Juroszek wyznała, że w 2023 r. zmagała się z depresją, a jej przyczyną miał być mobbing ze strony “całego sztabu” trenerskiego. Zawodniczka skrytykowała system szkolenia kobiet w Polsce, twierdząc, że trenerzy nie wyciągają wniosków z porażek, a stawiane wymagania są nieadekwatne do możliwości i przygotowania merytorycznego kadry.