NEWS
Napięcia w sztabie Igi Świątek rosną, a emocje sięgają zenitu. Co wywołało taką burzę wokół Darii Abramowicz? Szczegóły w artykule.
Spięcia w sztabie Igi Świątek. “Krzyki Darii Abramowicz eskalują nerwy”
Daria Abramowicz nie uspokaja sytuacji, a tylko i wyłącznie eskaluje nerwy. To mnie dziwi — mówi Michał Dembek w Misji Sport. To reakcja na zachowanie Igi Świątek z meczu z Eliną Switoliną, gdy przy wyniku 4:5 nasza rodaczka wykrzyczała ironicznie do swojego sztabu: “sorry, grałam na odwal się”. — Zostało podniesione bardzo duże larum — kontruje medialne zamieszanie Dawid Celt. Oto szczegóły.
Iga Świątek pożegnała się z Indian Wells w ćwierćfinale. W nim mierzyła się ze wspomnianą Eliną Switoliną i po trzech setach lepsza okazała się Ukrainka. W mediach szczególnie głośno zrobiło się o sytuacji z trzeciej partii, gdy przy rezultacie 4:5 Polka wykrzyczała ironicznie w kierunku swojego teamu: “sorry, grałam na odwal się”
To wywołało lawinę dyskusji dotyczących emocji zarówno po stronie sztabu, jak i samej tenisistki. Swoją opinię w programie Misja Sport przedstawił także Michał Dembek z “Sofy Sportowej”.
Wrze wokół Darii Abramowicz. “Ona tylko i wyłącznie eskaluje nerwy”
— Gdy Switolina wyszła na mecz z Igą, a Polka zaczęła ten mecz bardzo źle, popełniała wiele podwójnych błędów serwisowych, to znowu zaczęło się to sypać jak domek z kart. Pewność siebie zaczęła spadać. Iga popełniała te same błędy, jakie popełniała w ostatnich miesiącach i wróciliśmy do punktu wyjścia. Jeżeli chodzi o te okrzyki i reakcję Igi na to, jak się do niej odzywała Daria, to ona [Abramowicz] nie uspokaja sytuacji, a tylko i wyłącznie eskaluje nerwy — zaczął tenisowy ekspert.