NEWS
Nagranie Donalda Tuska wywołało burzę wśród polityków PiS. Premier użył mocnych słów, które spotkały się z ostrą reakcją.
Tusk tłumaczy się z “zakutych łbów”. Do kogo premier kierował swoje słowa?
Określenie przeciwników wykorzystania środków z funduszu SAFE “zakutymi łbami” wywołało burzę. Wpisem Donalda Tuska poczuli się dotknięci szczególnie politycy opozycji. Zgodnie przekonywali za pośrednictwem mediów społecznościowych, że premier obraził w ten sposób Polaków. Chcą nawet jego ukarania. Teraz szef rządu tłumaczy się z tego niecodziennego terminu i wyjaśnia, do kogo skierowane były jego słowa.
Nazwozili partyjniaków, podnosili wrzask, protestowali przeciwko wielkim pieniądzom, jakie mają trafić do tej huty, podobnie jak innych zakładów pracy, przemysłu zbrojeniowego w Polsce. Ten krzyk to, że te pieniądze są dla Niemców — mówił premier. Donald Tusk wskazał, że nisko oprocentowane pożyczki to m.in. 20 mld zł dla huty w Stalowej Woli. — Dotarło, zakute łby? — pytał zaczepnie premier.
Wpis o “zakutych łbach wywołał burzę”. Waldemar Buda chce ukarania Donalda Tuska
Wypowiedź szefa rządu wywołała burzę. Waldemar Buda zapowiedział nawet działania w tej sprawie. “W związku ze skandalicznymi słowami Donalda Tuska informuje, że skierowałem wniosek o jego ukaranie do Komisji Etyki Poselskiej” — poinformował
Teraz Donald Tusk tłumaczy się ze swoich słów. “Termin »zakute łby« dotyczył tych, którzy chcą zablokować pieniądze dla Polski z powodu braku kompetencji lub zwykłej głupoty. Tych, którzy robią to w politycznym lub finansowym interesie obcych państw, nazwałbym zdecydowanie mocniej” — podkreślił