NEWS
Morozowski po kilku miesiącach nieobecności nagle pojawił się w TVN. Nie przypomina dawnego siebie, widzowie przerażeni stanem dziennikarza
Po wielu miesiącach nieobecności widzowie TVN24 znów zobaczyli Andrzeja Morozowskiego w studiu programu „Tak jest”. Powrót dziennikarza był dla wielu zaskoczeniem, bo przez długi czas stacja nie informowała szczegółowo o powodach jego zniknięcia z anteny. Już na początku programu prowadzący postanowił jednak wszystko wyjaśnić.
Czytaj też: Przerażająca wizja Jackowskiego. Zbladł gdy to zobaczył… Chodzi o Trumpa i o to co zrobi
Andrzej Morozowski wrócił do programu „Tak jest”
Czwartkowe wydanie programu „Tak jest” rozpoczęło się od osobistego wyznania. Andrzej Morozowski powiedział widzom wprost, że przez ostatnie miesiące zmagał się z poważną chorobą.
„Witam i na początek wyjaśnienie. Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem”.
Dziennikarz dodał, że obecnie jego stan zdrowia pozwala na powrót do pracy, choć na razie w ograniczonym zakresie.
Zobacz więcej
hulajnóg elektrycznych
hulajnogi elektryczne
lekarza
„Teraz stan zdrowia pozwala mi na prowadzenie programu w niepełnym wymiarze, ale będę starał się spotykać z państwem jak najczęściej”.
Dla widzów, którzy od lat kojarzą Morozowskiego z programami publicystycznymi TVN24, była to bardzo emocjonalna chwila.
Pół roku przerwy i walka z chorobą
Nieobecność Morozowskiego na antenie trwała ponad pół roku. W tym czasie pojawiało się wiele spekulacji dotyczących powodów jego zniknięcia z programu, jednak dopiero teraz sam dziennikarz zdecydował się otwarcie opowiedzieć o swojej sytuacji zdrowotnej.
Powrót do studia oznacza, że leczenie pozwoliło mu na stopniowy powrót do pracy. Jak zaznaczył, na razie będzie prowadził programy w ograniczonym wymiarze, dostosowanym do aktualnej kondycji. Dla wielu widzów najważniejsza była jednak sama informacja, że dziennikarz znów pojawił się na antenie.
Widzowie reagują na powrót Morozowskiego
Fragment wystąpienia z początku programu szybko trafił do mediów społecznościowych. Pod nagraniem pojawiło się wiele komentarzy widzów, którzy nie kryli wzruszenia. Wśród wpisów dominowały życzenia zdrowia i wsparcie dla dziennikarza.