NEWS
Morawiecki złamał zakaz Kaczyńskiego. Sprawą zajmie się partyjna komisja Czytaj więcej:
W Prawie i Sprawiedliwości narastają napięcia po ostatnich wydarzeniach wokół Mateusza Morawieckiego i Patryka Jakiego. Decyzja władz partii wywołała szerokie komentarze i spekulacje o sytuacji wewnętrznej, a jej tłem była głośna sprzeczka polityków w mediach społecznościowych.
Nagranie, które wywołało burzę. “Jestem z nich dumny”
Ostra riposta Morawieckiego uruchomiło lawinę. Sprawą zajął się Kaczyński
Wrze w PiS. Decyzja Kaczyńskiego podsyca spekulacje
W czwartkowy wieczór w mediach społecznościowych doszło do publicznej wymiany zdań między Mateuszem Morawieckim a Patrykiem Jakim. Punktem zapalnym okazało się nagranie opublikowane przez europosła w ramach cyklu „Zmień moje zdanie”. W materiale pojawiło się pytanie jednego ze studentów o to, jakie są gwarancje, że ewentualny powrót PiS do władzy nie doprowadzi do dalszego zadłużania państwa oraz uzależniania Polski od Unii Europejskiej.
My twardo, mimo propagandy, tym razem twardo zachowujemy się tak jak trzeba. Żadne sondaże, żaden szantaż finansowy na nas nie wpłynie i koniec. Wyciągnęliśmy wnioski. Nie ukrywam, sam się bałem, jak nasza partia się zachowa, ale teraz jestem podbudowany. Jest kilku posłów u nas, którzy się zachowują inaczej, którzy się nie uczą nie potrafią wyciągać wniosków. Natomiast cała partia, wreszcie mogę powiedzieć, że jestem z nich dumny. Nie dają się szantażować (…). To jest wreszcie taki PiS, jaki ja chciałem, żeby był
-mówił na nagraniu Patryk Jaki
Wypowiedź dość kontrowersyjna w kontekście przynależenia do Prawa i Sprawiedliwości nie umknęła uwadze byłego premiera Polski-Mateusza Morawieckiego.