NEWS
Mocno wypunktował rządzących
Czarnek wszedł na mównicę i uderzył w Tuska. “Widzę blady strach na twarzach
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek podczas środowych obrad Sejmu oskarżył rząd o doprowadzenie do kryzysu finansów państwa. Parlamentarzysta przedstawił dane dotyczące deficytu i wezwał Radę Ministrów do natychmiastowych wyjaśnień. Nie obyło się bez ostrych słów skierowanych pod adresem rządzących.
Czarnek grzmi z sejmowskiej mównicy. „Blady strach” i dziura w budżecie
Wzrost PKB, a wpływy z VAT w dół
Wniosek o informację premiera. Tusk nieobecny
Czarnek nie przebierał w słowach. Zanim przeszedł do liczb, skomentował reakcję rządowej strony sali na poprzednie wystąpienie posłanki Anny Gembickiej.
„Widzieliście blady strach na twarzach tej części sali przy głosie Ani Gembickiej? Blady strach. Nic wam to nie pomoże. Wszystko się wyda. Wyda się tak samo to, co robicie z finansami publicznymi. Ponad 80 miliardów dziury budżetowej na 17 marca. Prawda panie ministrze Domański czy nie? Nieprawda? Zobaczymy 15 kwietnia. 48,5 miliarda na koniec lutego” – mówił z mównicy.
Poseł zapowiedział, że dane publikowane w połowie kwietnia będą dla rządu prawdziwym testem wiarygodności. Według niego stan finansów publicznych jest krytyczny, a minister finansów Andrzej Domański ponosi za to bezpośrednią odpowiedzialność.