NEWS
Maja Chwalińska w ćwierćfinale Rolanda Garrosa zaskakuje wszystkich swoją grą, a rywalizacja z Anną Kalinską zapowiada się emocjonująco. Rosjanie już uznali to za łatwy mecz, ale Polka ma swoje zdanie. Więcej w komentarzu #sport #game #event #trading
Kalinska rywalką Chwalińskiej. Rosjanie już świętują. “Prezent od losu”
Maja Chwalińska skradła serca paryskiej publiczności, swoją świetną grą. Polka awansowała do ćwierćfinału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa i o miejsce w półfinale powalczy z Anną Kalinską. Rosjanie już świętują, że ich rodaczka zmierzy się z niżej notowaną rywalką. Jednak tenisistka nieco studzi emocje.
Rewelacyjna Maja Chwalińska awansowała do ćwierćfinału Rolanda Garrosa. Polka pokonała zawodniczkę gospodarzy – Diane Parry 6:3, 6:2 i zanotowała historyczny sukces. Jej rywalką będzie Anna Kalinska, która w czwartej rundzie była lepsza od Anastazji Potapowej. Ten pojedynek był prawdziwym thrillerem, który zakończył się po ponad 2,5 godz. wynikiem 6:4, 2:6, 7:6(7).
Roland Garros: Stan zdrowia Chwalińskiej i Kalinskiej przed ćwierćfinałem
W trakcie meczu 24. zawodniczka rankingu WTA narzekała na problemy zdrowotne. Wszystko wskazuje jednak na to, że do meczu z Chwalińską Rosjanka przystąpi w pełni sił, o czym sama poinformowała. “Na początku trzeciego seta poczułam zmęczenie – przede wszystkim w plecach, a pod koniec dopadł mnie skurcz w nodze, ale to był tylko skurcz. Ale to normalne w takim meczu” – poinformowała w rosyjskich mediach.
Iga Świątek
Świątek udowodniła swoją