NEWS
Maja Chwalińska udowodniła, że marzenia mogą stać się rzeczywistością, osiągając coś, czego jeszcze nikt nie dokonał na Roland Garros. Jej historia to prawdziwy dowód na to, że talent i determinacja mogą prowadzić do wielkich sukcesów. Więcej w komentarzu
Czesi zachwyceni Mają Chwalińską. Tak ją nazwali
Maja Chwalińska nie przestaje schodzić z czołówek mediów sportowych. Nie tylko zresztą w Polsce o rewelacyjnym występie 24-latki podczas wielkoszlemowego Roland Garros pisze się dużo i entuzjastycznie. “Polski Kopciuszek” – piszą Czesi o Chwalińskiej.
Maja Chwalińska (21. WTA) w stolicy Francji zaskoczyła tenisowy świat. Przebrnęła kwalifikacje, zachwycała w turnieju głównym, aż awansowała do finału. Mimo przegranej w dwóch setach z Rosjanką Mirrą Andriejewą (6. WTA) jest bohaterką sportowej Polski.
Czesi chwalą Maję Chwalińską i jej sztab trenerski
24-latka, po powrocie do kraju, trafiła w sam środek medialnej wrzawy. Konferencja prasowa w siedzibie PZT, wizyty w programach telewizyjnych, nie wyłączając popularnych “śniadaniówek”, dogrywanie spraw sponsorskich – to obecna rzeczywistość tenisistki z Dąbrowy Górniczej. Ale nie ma się co dziwić. Maja Chwalińska w tegorocznym Roland Garros dokonała historycznej rzeczy