NEWS
Maja Chwalińska przegrała finał Roland Garros z Mirrą Andriejewą, ale wygrała coś bezcennego. Słynny komentator Krzysztof Wyrzykowski, który od lat mieszka w Paryżu, mówi nam, jak uśmiechnięta i waleczna Polka podbiła serca miejscowych. — Ludzie, którzy zaczęli przychodzić na jej mecze, doszli do wniosku, że oni sami mogą grać albo nawet grają podobnie, także amatorsko — mówi. I dodaje, kogo jeszcze tak kochała Francja. 🟥 Link w komentarzu👇
Polak od 40 lat mieszka we Francji. Mówi czemu pokochali tam Maję Chwalińską
Maja Chwalińska przegrała finał Roland Garros z Mirrą Andriejewą, ale wygrała coś bezcennego. Słynny komentator Krzysztof Wyrzykowski, który od lat mieszka w Paryżu, mówi nam, jak uśmiechnięta i waleczna Polka podbiła serca miejscowych. — Ludzie, którzy zaczęli przychodzić na jej mecze, doszli do wniosku, że oni sami mogą grać albo nawet grają podobnie, także amatorsko — mówi. I dodaje, kogo jeszcze tak kochała Francja.
Kamil Wolnicki: Co mówi Francja po ostatnim meczu Mai Chwalińskiej w tegorocznym Roland Garros?
Krzysztof Wyrzykowski: Słuchałem podcastu “L’Equipe” pod tytułem “Zmiana piłek” po finale. Kilkanaście minut mówili o finale, a zaczęli od ciekawego pytania. Zgadniesz
We Francji zwrócili uwagę na jedno. Maja Chwalińska mogła to zrobić
Nie mam pojęcia.
Czy finał bardziej wygrała Andriejewa, czy jednak przegrała Chwalińska? Zdaniem dziennikarzy nic tu nie jest takie ewidentne. Jeden powiedział, że jego zdaniem bardziej przegrała Maja. Oczywiście nie potępiał Polki, tylko podkreślał, przez co przeszła przez trzy tygodnie turnieju, walcząc w różnych warunkach o wiele dłużej niż reszta. A także to, że jednak była słabsza fizycznie od rywalki. Są więc parametry, które dawały przewagę Rosjance. Do tego wiatr, bo wskazano, że na pewno nie pomaga