NEWS
Maja Chwalińska po raz pierwszy spotkała się z mediami. Jej słowa nie przeszły bez echa
Po historycznym występie w Roland Garros Maja Chwalińska wróciła do Polski i po raz pierwszy stanęła przed krajowymi mediami. Już pierwsze minuty konferencji prasowej pokazały, że finalistka wielkoszlemowego turnieju nie straciła poczucia humoru mimo ogromnego zainteresowania, jakie wzbudza dziś jej osoba.
Czytaj też: Jest decyzja prokuratury po śmierci 10-latki z Gródka. Śledztwo zostało umorzone
Z Paryża wróciła jako jedna z największych gwiazd polskiego sportu
Jeszcze przed rozpoczęciem Roland Garros Maja Chwalińska zajmowała 114. miejsce w rankingu WTA. Dla wielu kibiców była zawodniczką dobrze znaną głównie fanom tenisa.
Wszystko zmieniło się podczas turnieju w Paryżu. Polka najpierw przeszła przez kwalifikacje, a następnie rozpoczęła spektakularny marsz przez kolejne rundy głównej drabinki.
Zatrzymała się dopiero w finale, gdzie musiała uznać wyższość Mirra Andreeva.
Mimo porażki osiągnęła historyczny wynik. Nigdy wcześniej żadna tenisistka nie dotarła do finału Roland Garros po rozpoczęciu rywalizacji od kwalifikacji.