NEWS
Magda Linette zaskoczyła wszystkich swoją reakcją na korcie. Co wydarzyło się po jej krzyku i jak zakończył się mecz z Tatjaną Marią?
Magda Linette tylko krzyknęła. A potem taki wynik! Właśnie na to czekaliśmy
Na taką Magdę Linette czekaliśmy! Zaczęło się nerwowo, bo 38-letnia Tatjana Maria przełamała Polkę, a krzyk bólu naszej reprezentantki zaniepokoił widzów, to w tie-breaku popisała się kapitalną serią. A drugi set to już pokaz klasy rozstawionej Linette, która wygrała ze starszą rywalką 7:6(3), 6:3. Przed walką o ćwierćfinał reprezentantka Polski otrzymała bardzo dobrą wiadomość, może już zacierać ręce!
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Choć turnieje tenisowe w Meksyku co roku są częścią zawodowego kalendarza właśnie w drugiej połowie lutego, tym razem nie mogły one nadejść w gorszym momencie. Rozpoczęły się w samym środku zamieszek panujących po śmierci przywódcy jednego z karteli narkotykowych. Organizacja WTA przekonywała jednak, że bezpieczeństwu zawodniczek nic nie zagraża.
Magda Linette mogła rozegrać swój mecz w Meridzie jako pierwsza we wtorkowy wieczór. I co istotne, Polka mogła czuć się faworytką starcia z doświadczoną Tatjaną Marią. Niemka zaskoczyła cały świat, wygrywając przed rokiem turniej w Queens Clubie na kortach trawiastych w Londynie, ale na innych nawierzchniach zazwyczaj nie radzi sobie aż tak dobrze.
Nerwowy początek Magdy Linette. I taka reakcja!
To do niej należało pierwsze przełamanie w spotkaniu, dzięki któremu już na początku prowadziła 3:1. Nie było jednak wątpliwości, że awans nie przyjdzie jej tak łatwo. Polka odpowiedziała na szczęście serią trzech wygranych gemów z rzędu. Chwilę później nadszedł najtrudniejszy moment.
Zobacz także: Czarna seria Huberta Hurkacza, koszmar Polaków w Dubaju! Nie tak miało być
Poznanianka została przełamana w 11. gemie, tuż przed ewentualnym tie-breakiem, ale na szczęście odpowiedziała już przy najbliższej okazji, ostatecznie doprowadzając do decydującej potyczki na koniec seta. Po jednej z wymian Polka nagle krzyknęła i wyglądało to tak, jakby zmagała się z poważnym bólem z powodu… ukąszenia owada. Konieczna była przerwa medyczna, ale po niej obejrzeliśmy już tie-breaka