NEWS
Ledwie mogła mówić 😱👇
Fani patrzą na Marylę i przecierają oczy. To naprawdę ona? Co się stało z 80-letnią gwiazdą?
Gdy wybrzmiały pierwsze takty nieśmiertelnego przeboju „Wsiąść do pociągu”, a reflektory oświetliły Marylę Rodowicz z gitarą w dłoni, na widowni zapadła cisza zmieszana z niedowierzaniem. Fani, obserwując gwiazdę w pełnym blasku, przecierali oczy ze zdumienia. W dobie wszechobecnych filtrów i medycyny estetycznej widok artystki, która u progu swojej ósmej dekady życia prezentuje taką samą energię i wizerunek jak przed laty, wydaje się niemal nadprzyrodzony.
„Co się stało z 80-letnią gwiazdą?!” – pytali retorycznie internauci, zauważając, że Maryla w ogóle się nie zmienia, a jej sceniczny magnetyzm jedynie zyskuje na sile.
Fani aż zaniemówili
Jednak prawdziwy ładunek emocjonalny przyniósł moment po występie. Kapituła On Air Music Award postanowiła uhonorować artystkę nagrodą specjalną za całokształt twórczości i niezłomność na muzycznym szlaku. Gdy Maryla stanęła przy statuetce, zobaczyliśmy coś, czego rzadko doświadczamy w świetle jupiterów.
Zamiast wyćwiczonej formułki, publiczność usłyszała głos niemal całkowicie zduszony przez mocną chrypę. Gwiazda, ewidentnie poruszona owacją na stojąco, ledwo mogła wydusić z siebie słowo.