NEWS
Lech Poznań triumfuje w starciu z Zagłębiem Lubin, ale nie zdobywa fotela lidera. Mikael Ishak ponownie błyszczy na boisku.
Bohater mógł być tylko jeden! Mistrz Polski wygrywa w hicie Ekstraklasy
Lider Ekstraklasy Zagłębie Lubin przegrał u siebie z Lechem Poznań 0:1 w meczu na szczycie Ekstraklasy. Wynik ma duże znaczenie dla układu ścisłej czołówki, bo stawką spotkania był fotel lidera.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Lech przerwał serię trzech porażek z rzędu, ale nie wykorzystał szansy, by zostać liderem Ekstraklasy. Miał szansę objąć prowadzenie w Ekstraklasie i pozbawić pierwszego miejsca Zagłębia Lubin, ale potrzebował do tego zwycięstwa różnicą dwóch goli. Tylko w takim przypadku mógł wyprzedzić Zagłębie
Ma gorszą różnicę bramek, a pierwsze spotkanie przegrał różnicą jednego gola, dlatego musiał wygrać co najmniej 2:0, 3:1 itd., aby mieć lepszy bilans bezpośrednich spotkań. A ten czynnik decyduje o kolejności w tabeli przy równej liczbie punków, ale dopiero gdy zespoły rozegrały oba spotkania.
Ostatecznie jednak Kolejorz wygrał 1:0, zrównał się punktami z Zagłębiem, ale jednak ustępuje mu różnicą bramek i tym samym awansował na drugie miejsce, ale na czele pozostał zespół z Lubina. Wystarczy mu do tego zaledwie 41 punktów w 25 meczach.
Mikael Ishak bohaterem Lecha
Lech przeważał wyraźnie od początku spotkania, choć w czwartej minucie gości postraszył strzałem z dystansu Mateusz Grzybek. Ale już w siódmej minucie uderzał Leo Bengtsson, trafił w słupek, a Mikael Ishak skutecznie dobił ten strzał.