NEWS
Kaczyński grzmiał podczas rocznicy smoleńskiej. Ludzie skandowali trzy słowa
Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej znów były bardzo burzliwe w naszym kraju. Na zakończenie uroczystości głos przed Pałacem Prezydenckim zabrał Jarosław Kaczyński. Prezes PiS wygłosił przemówienie, które spotkało się z żywiołową reakcją tłumu.
Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej
10 kwietnia 2026 roku odbywały się obchody w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej. W całej Polsce odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary tragedii, a w Warszawie kwiaty przed Pałacem Prezydenckim złożył m.in. prezydent Karol Nawrocki. Następnie uczestnicy przeszli pod pomnik Lecha Kaczyńskiego, gdzie wieńce składali m.in. Jarosław Kaczyński oraz Władysław Teofil Bartoszewski. Obchody odbywały się także w innych częściach stolicy, m.in. na Powązkach.
Choć większość wydarzeń przebiegała spokojnie, napięta sytuacja pojawiła się na Placu Piłsudskiego. Tam obecni byli również kontrmanifestanci, którzy podczas przemarszu Jarosława Kaczyńskiego wznosili okrzyki i hasła sprzeciwu, co zakłóciło przebieg uroczystości. Mimo to, zdecydowanie najgoręcej zrobiło się podczas wieczornych obchodów.
Przemówienie Jarosława Kaczyńskiego
Wieczorem odbyła się uroczysta msza w intencji ofiar katastrofy. Po nabożeństwie, uczestnicy przemaszerowali przed Pałac Prezydencki. Tam swoje przemówienie wygłosił prezes PiS – Jarosław Kaczyński.
Polityk po raz kolejny otwarcie mówił o zamachu smoleńskim. Jego zdaniem samolot prezydencki lot nie uległ wypadkowi, lecz celowo został doprowadzony do katastrofy:
tego miejsca chciałbym wezwać wszystkich, którzy nie są tchórzami, żeby mówili prawdę, żeby mówili o zamachu smoleńskim(…) Kłamstwo smoleńskie ciągle trwa – mówił Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS zaatakował także obecny rząd. W przemówieniu stwierdził, że Polska przeżywa ciężki kryzys i jest przeciwieństwem tego, o co walczył jego brat – Lech.