NEWS
Już tego nie ukrywa!
Szczere wyznanie Małgorzaty Trzaskowskiej. Długo to ukrywała. Powiedziała wprost!
To były słowa, których nikt się nie spodziewał. W osobistym wystąpieniu padło wyznanie, które poruszyło setki kobiet i nadało zupełnie nowy wymiar publicznej debacie o zdrowiu i bezpieczeństwie.
Szczere wyznanie Małgorzaty Trzaskowskiej
Profilaktyka to nie slogan
Doświadczenie straty i apel o bezpieczeństwo kobiet
Podczas jednego ze spotkań, Małgorzata Trzaskowska zdobyła się na wyjątkowo szczere wyznanie. Wspominając ostatnie lata swojego życia, przyznała, że musiała zmierzyć się z diagnozą raka piersi.
Ostatnie pięć lat było dla mnie pełne wyzwań. Dzieci zdawały egzaminy, ja rozwijałam swój projekt, a potem zdiagnozowano u mnie raka piersi – powiedziała rok temu Trzaskowska.
Choć nowotwór został wykryty i skutecznie leczony, jej historia pokazuje, jak dynamicznie może rozwijać się choroba.
Kobiety często nie zdają sobie sprawy, że to kwestia życia i śmierci. W moim przypadku guz w pół roku urósł do niemal 5 cm. Badania raz w roku to za mało – podkreśliła.
Jej słowa wybrzmiały mocno, szczególnie w kontekście przekonania, że regularna, coroczna kontrola wystarczy, by mieć sytuację pod kontrolą.
Wyznanie miało jednak szerszy cel – apel o czujność i profilaktykę. Trzaskowska zaznaczyła, że nawet przy stosowaniu się do zaleceń lekarzy nowotwór może rozwijać się w ekspresowym tempie. Dlatego, jak mówiła, kluczowe jest reagowanie na każdą niepokojącą zmianę i nieodkładanie wizyty u specjalisty.