NEWS
Internauci nie mają litości👇
Gwiazda zrobiła to na pogrzebie swojej 16-letniej córki. Teraz to już przesadziła
Publikacja nagrania z momentu pożegnania przy trumnie dziecka wywołała w mediach społecznościowych gwałtowną reakcję. W komentarzach dominowały głosy krytyczne, w których internauci podważali zasadność upubliczniania tak intymnych scen, wskazując na przekroczenie granicy prywatności i pytając o motywacje stojące za decyzją o ich udostępnieniu. W sieci szybko rozpoczęła się dyskusja o tym, gdzie kończy się żałoba, a zaczyna jej medialna ekspozycja.
Sophie‑May Dickson to postać, która – mimo stosunkowo skromnej międzynarodowej rozpoznawalności – świetnie ilustruje współczesną mitologię mediów społecznościowych: codziennie przewijana w feedach, komentowana, lajkovana, a przez to dla części odbiorców „prawie znana”, choć w rzeczywistości nadal w dużej mierze anonimowa poza swoją grupą obserwujących.
Urodzona 24 maja 1993 roku w hrabstwie Essex w Anglii, Sophie‑May Dickson zyskała rozgłos głównie dzięki platformie Instagram, gdzie publikuje zdjęcia i krótkie relacje z życia rodzinnego oraz fragmenty stylu życia, który można określić jako „komfortowy i uporządkowany”. Zgodnie z danymi serwisów biograficznych jej konto zgromadziło dziesiątki tysięcy obserwujących, co w świecie influencerów klasy średniej oznacza stałą, choć nie olbrzymią, obecność w social mediach.
Jej popularność – jak to bywa w świecie internetowej kultury – nie wynika z jednego spektakularnego wydarzenia, lecz raczej z konsekwentnego dokumentowania detali dnia codziennego i rodzinnych momentów. To właśnie rodzinny wymiar publikacji Dickson, zwłaszcza dotyczący jej córek – Princess Bliss Dickson i Precious Belle Ruby Rozina – przyciąga uwagę części publiczności.