NEWS
Europa zareagowała na decyzję PiS. Czarnek w centrum krytyki, w zagranicznych mediach aż huczy Czytaj więcej:
Jarosław Kaczyński ogłosił nazwisko polityka, który ma poprowadzić Prawo i Sprawiedliwość do wyborów w 2027 roku. Decyzja o nominacji na kandydata na premiera wywołała natychmiastową reakcję zagranicznych mediów, które oceniają ten ruch jako zwrot ku radykalizmowi. Niemieccy komentatorzy, analizując dotychczasową aktywność polityka, kreślą konkretne scenariusze dla przyszłych relacji obu krajów.
Oficjalna nominacja na konwencji w Krakowie
Krytyczna ocena kandydata w mediach zagranicznych
Spór o suwerenność i politykę edukacyjną
Strategia budowy koalicji na prawicy
Podczas sobotniej konwencji PiS w Krakowie (7 marca 2026 r.), Jarosław Kaczyński oficjalnie przedstawił Przemysława Czarnka jako kandydata ugrupowania na urząd premiera. Prezes partii argumentował, że „Czarnek jest właściwym człowiekiem”, by odzyskać władzę po utracie dominacji jesienią 2023 roku.
Nominacja 48-letniego profesora prawa ma zatrzymać spadki sondażowe, które obecnie plasują partię na poziomie 22% poparcia. Kaczyński podkreślił, że ugrupowanie musi wygrać najbliższe wybory parlamentarne, a nowy lider ma być gwarantem tego sukcesu.
Decyzja ta kończy okres niepewności co do kierunku, w jakim podąży opozycja. Wybór polityka znanego z wyrazistego języka ma na celu skonsolidowanie elektoratu konserwatywnego i przygotowanie struktur do długofalowej kampanii wyborczej, opartej na silnym przywództwie i jednoznacznym przekazie ideowym.
WIADOMOŚCI
FINANSE
POLSKA LOKALNIE
ROZRYWKA
SPORT
PRACA
O NAS
Wyszukaj w serwisie
Szukaj
Goniec.pl
>
Polityka
>
Europa zareagowała na decyzję PiS. Czarnek w centrum krytyki, w zagranicznych mediach aż huczy
Krzysztof Idziak
10.03.2026 11:03
Europa zareagowała na decyzję PiS. Czarnek w centrum krytyki, w zagranicznych mediach aż huczy
Fot. Wojciech Olkuśnik/East News
Jarosław Kaczyński ogłosił nazwisko polityka, który ma poprowadzić Prawo i Sprawiedliwość do wyborów w 2027 roku. Decyzja o nominacji na kandydata na premiera wywołała natychmiastową reakcję zagranicznych mediów, które oceniają ten ruch jako zwrot ku radykalizmowi. Niemieccy komentatorzy, analizując dotychczasową aktywność polityka, kreślą konkretne scenariusze dla przyszłych relacji obu krajów.
Oficjalna nominacja na konwencji w Krakowie
Krytyczna ocena kandydata w mediach zagranicznych
Spór o suwerenność i politykę edukacyjną
Strategia budowy koalicji na prawicy
Oficjalna nominacja na konwencji w Krakowie
Podczas sobotniej konwencji PiS w Krakowie (7 marca 2026 r.), Jarosław Kaczyński oficjalnie przedstawił Przemysława Czarnka jako kandydata ugrupowania na urząd premiera. Prezes partii argumentował, że „Czarnek jest właściwym człowiekiem”, by odzyskać władzę po utracie dominacji jesienią 2023 roku.
Nominacja 48-letniego profesora prawa ma zatrzymać spadki sondażowe, które obecnie plasują partię na poziomie 22% poparcia. Kaczyński podkreślił, że ugrupowanie musi wygrać najbliższe wybory parlamentarne, a nowy lider ma być gwarantem tego sukcesu.
Decyzja ta kończy okres niepewności co do kierunku, w jakim podąży opozycja. Wybór polityka znanego z wyrazistego języka ma na celu skonsolidowanie elektoratu konserwatywnego i przygotowanie struktur do długofalowej kampanii wyborczej, opartej na silnym przywództwie i jednoznacznym przekazie ideowym.
Krytyczna ocena kandydata w mediach zagranicznych
Niemieckie media, w tym dziennik „Tagesspiegel”, określają Czarnka mianem „prawicowego radykała” oraz „hardlinera”. Redakcja wskazuje, że nominacja służy przejęciu wyborców Konfederacji oraz formacji Grzegorza Brauna.
Publiczna stacja ARD zarzuciła politykowi homofobię, przypominając jego wypowiedź o społeczności LGBT:
„Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym”.
Gazety z Berlina podkreślają, że wybór ten świadczy o utrzymaniu pełnej kontroli nad obozem prawicy przez 76-letniego Kaczyńskiego.
Komentatorzy oceniają, że PiS świadomie stawia na polaryzację, licząc na głosy skrajnej prawicy. Taka strategia budzi niepokój u zachodnich sąsiadów, którzy obawiają się dalszego ochłodzenia relacji dyplomatycznych i destabilizacji współpracy wewnątrz Unii Europejskiej z powodu zapowiadanego zaostrzenia kursu ideologicznego Warszawy w nadchodzących latach.