NEWS
Europa powiedziała Waszyngtonowi „nie”. Niemcy nie chcą wysyłać wojska do cieśniny Ormuz
To może być jeden z najbardziej wymownych momentów ostatnich miesięcy w relacjach transatlantyckich. Niemcy, a wraz z nimi także część innych amerykańskich sojuszników, jasno dały do zrozumienia, że nie zamierzają angażować się militarnie w działania na rzecz odblokowania cieśniny Ormuz. W tle są naciski ze strony Donalda Trumpa, wojna z Iranem i coraz wyraźniejszy chłód między Europą a Waszyngtonem.
Europa powiedziała Waszyngtonowi „nie”. Niemcy nie chcą wysyłać wojska do cieśniny Ormuz
To może być jeden z najbardziej wymownych momentów ostatnich miesięcy w relacjach transatlantyckich. Niemcy, a wraz z nimi także część innych amerykańskich sojuszników, jasno dały do zrozumienia, że nie zamierzają angażować się militarnie w działania na rzecz odblokowania cieśniny Ormuz. W tle są naciski ze strony Donalda Trumpa, wojna z Iranem i coraz wyraźniejszy chłód między Europą a Waszyngtonem.
Czytaj też: Czarnek uderza w Czarzastego. „Stać cię, komuchu”. Ostre słowa w Katowicach
Zobacz również: Potężny pożar z eksplozjami w centrum Warszawy. Mężczyzna uwięziony na dźwigu
Niemcy odrzucają udział w operacji wojskowej
Berlin nie zostawił w tej sprawie wiele miejsca na domysły. Reuters podał, że Niemcy należą do grupy państw, które nie planują wysyłać swoich okrętów, by pomóc w otwarciu strategicznego szlaku przez cieśninę Ormuz. W podobnym tonie wypowiadały się też inne kraje, w tym Hiszpania i Włochy.
Szczególnie mocno wybrzmiały słowa niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa. Cytowany przez Reuters polityk pytał, czego właściwie Donald Trump oczekuje od „garstki europejskich fregat”, skoro nie może tego zrobić potężna marynarka wojenna USA. Dodał też wprost, że „to nie jest nasza wojna”.